P
piorunm
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2011
- Odpowiedzi
- 33
Witam, mam następujący problem.
W lutym zamówiłem paczkę za pobraniem. Sprzedawca zgodził się wysłać przesyłkę kurierem z opcją pobrania. Za kilka dni, kurier przywiózł paczkę, zapłaciłem, podpisałem odbiór kurierowi, wydawałoby się sprawa załatwiona.
Wczoraj telefon z firmy u której kupowałem wspomniany wcześniej towar (po 3 miesiącach), że nie odnotowali wpłaty za towar i mam natychmiast wykonać płatność przelewową za towar z lutego.
Swoją kopię listu przewozowego wyrzuciłem po ok. miesiącu. Zawsze trzymam takie dokumenty trochę dłużej, ale nie pierwszy raz zamawiałem za pobraniem i po porostu wyrzuciłem, bo miesiąc bez żadnego echa.
Dzwonił do mnie człowiek z tej firmy z żądaniem przelewu, za towar, gdy odpowiedziałem mu, że była to przesyłka za pobraniem i tłumacze, że kurier nie zostawiłby paczki pobraniowej bez opłaty, człowiek z tej firmy mówi, że kurier mógł zostawić pobranie bez opłaty i ja mam teraz zapłacić (de facto drugi raz).
Jak się bronić przed tą sytuacją? Czy to nie wina kuriera, że nie dostarczył pieniędzy za pobranie do sprzedawcy? Czy to ja muszę się tłumaczyć?
Proszę o pomoc.
W lutym zamówiłem paczkę za pobraniem. Sprzedawca zgodził się wysłać przesyłkę kurierem z opcją pobrania. Za kilka dni, kurier przywiózł paczkę, zapłaciłem, podpisałem odbiór kurierowi, wydawałoby się sprawa załatwiona.
Wczoraj telefon z firmy u której kupowałem wspomniany wcześniej towar (po 3 miesiącach), że nie odnotowali wpłaty za towar i mam natychmiast wykonać płatność przelewową za towar z lutego.
Swoją kopię listu przewozowego wyrzuciłem po ok. miesiącu. Zawsze trzymam takie dokumenty trochę dłużej, ale nie pierwszy raz zamawiałem za pobraniem i po porostu wyrzuciłem, bo miesiąc bez żadnego echa.
Dzwonił do mnie człowiek z tej firmy z żądaniem przelewu, za towar, gdy odpowiedziałem mu, że była to przesyłka za pobraniem i tłumacze, że kurier nie zostawiłby paczki pobraniowej bez opłaty, człowiek z tej firmy mówi, że kurier mógł zostawić pobranie bez opłaty i ja mam teraz zapłacić (de facto drugi raz).
Jak się bronić przed tą sytuacją? Czy to nie wina kuriera, że nie dostarczył pieniędzy za pobranie do sprzedawcy? Czy to ja muszę się tłumaczyć?
Proszę o pomoc.