Opłata za zanieczyszczenie klatki schodowej

  • Autor wątku Autor wątku malgorzata_s
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

malgorzata_s

Użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
48
Dzien dobry Jestem osoba niepracująca -opiekuje się 94 letnia Mama w zamian za opiekę dostałam mieszkanie w bloku zarządzane przez wspólnotę w którym mieszka moj brat alkoholik .Nie płaci czynszu itd wszystkie opłaty ida z emerytury Mamy .Nie wnikam chociaż osobiście jestem tym zbulwersowana On nigdy nie pracował zona dzieci odeszły od niego i teraz ja jako właścicielka zmagam się z jego wybrykami .Chronię Mame bo to wiem ze ja by wykończyło ale jak dostałam imienny rachunek na prawie 400 zł za wymycie klatki z ludzkich ekstrementow cos we mnie pełnego ! Nie chce tak żyć dalej i się zmagać z Mama swoją choroba i lumpem bratem ! Złożyłam wniosek do Sady o przymusowe leczenie co jeszcze moge zrobic żeby się go pozbyc a przynajmniej jego kolegów którzy zalegają w tym mieszkaniu bo znaleźli metę za flaszkę .Tak nie może być musza być jakieś przepisy Mieszka tam od urodzenia tj 65 lat Pomóżcie bo wykończy mnie ta sytuacja
 
Można jaśniej?
Kim ty jesteś w stosunku do tego mieszkania?
Kim jest brat w stosunku do tego mieszkania?
Jakie posiadacie tytuły prawne do tego mieszkania?
Kto jest właścicielem mieszkania?
Na jakiej podstawie ty otrzymałaś rachunek od wspólnoty?
 
Ja jestem właścicielem mieszkania moj brat jest zameldowanym lokatorem ktory tam mieszka od urodzenia.Jest alkoholikiem Po smierci Taty zabrałam Mame do siebie a on zostal tam na tym mieszkaniu które z inwentarzem ze tak powiem dostałam od Mamy za opiekę ale jak opieka nad Mama nie sprawia mi żadnych trudności tak z racji alkoholizmu brata na mieszkaniu są wiecznie problemy Wszystkie opłaty za to mieszkanie pokrywa z emerytury Mama :(
 
Dlaczego mama płaci za nieswoje mieszkanie?

Brat - art. 13 Ust. o prawach lokatorów. Robisz eksmisję. Może to zrobić także wspólnota.

malgorzata_s napisał:
co jeszcze moge zrobic żeby się go pozbyc a przynajmniej jego kolegów którzy zalegają w tym mieszkaniu bo znaleźli metę za flaszkę
Jako właściciel wzywasz policję i żądasz opuszczenia przez nich lokalu. Jeśli dochodzi do innych naruszeń prawa, awantury, zakłócanie ciszy, spokoju - dodatkowo mandaty.

malgorzata_s napisał:
dostałam imienny rachunek na prawie 400 zł za wymycie klatki z ludzkich ekstrementow
Nie przyjmuj i nie płac. To jest naruszenie prawa. Wskazujesz sprawcę a wspólnota zgłasza sprawę na policję. Zresztą skoro wystawili tobie to zapewne znają sprawcę. Potem albo manat albo do sądu. Na końcu płaci sprawca zanieczyszczenia. Ty i wspólnota macie argument do zastosowania ww. art. 13.

malgorzata_s napisał:
Jest alkoholikiem
Idź zgłoś go do urzędu miasta/gminy. Tam jest komisja do tych spraw i mogą go wysłać na leczenie, nawet przymusowe.
 
Ostatnia edycja:
Przyjąć przyjęłam nie wiedziałam co to jest ale jeszcze nie płaciłam . Cała ra sytuacja to koszmar dla mnie Mama utrzymuje synusia a mojego praca przez całe życie on sam w sobie nie jest agresywny ale na to mieszkanie schodzą się różne lumpy i robi się wtedy nieciekawie Czy moge w jakis sposób zakazać przyjmowania „gosci” przez brata ?
 
malgorzata_s napisał:
Przyjąć przyjęłam nie wiedziałam co to jest ale jeszcze nie płaciłam .
Ot zagwozdka, co autor miał na myśli?

malgorzata_s napisał:
Czy moge w jakis sposób zakazać przyjmowania „gosci” przez brata ?
Skoro mieszka tam legalnie to nie możesz. Możesz natomiast nasyłać policję przy każdej okazji. Sami szybko znajdą inną kwaterę. Pogadaj o tym z sąsiadami, myślę że chętnie się przyłączą bo zapewne też mają tego dość.

Ewentualnie możesz z nim podpisać jakąś umowę najmu i tam określić zasady korzystania z lokalu.
 
Powrót
Góra