Opracowanie tekstów naukowych i wykorzystanie komercyjne

  • Autor wątku Autor wątku SzewcRadzikowski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

SzewcRadzikowski

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2019
Odpowiedzi
3
Dzień dobry,

tworząc portal naukowy chciałbym korzystać z istniejących źródeł naukowych, głównie podręczników akademickich oraz prac naukowych, jednak chciałbym czerpać korzyści finansowe z użytkowania tego portalu. Używam podręczników oraz prac naukowych jako źródła wiedzy, wykorzystuję z tych źródeł fragment lub fragmenty, które są przeze mnie opracowywane tj. tworzę na ich podstawie własny tekst źródłowy(nie cytuję, nie przepisuję). Do powstałego tekstu źródłowego układam własne pytania, dla użytkowników platformy.

Moje pytanie: Czy muszę powziąć dodatkowe kroki, oprócz podania pod stworzonym przeze mnie tekstem źródłowym: kto jest autorem źródła, tytuł źródła, ewentualnie rozdział etc.
 
Ostatnia edycja:
Tylko w przypadku cytowania jest obowiązek wskazywania źródła i autora cytatu. W odniesieniu do utworów inspirowanych nie ma takiego obowiązku. Opracowanie cudzego utworu to jeszcze inne zagadnienie z wiązane z prawami zależnymi. Wszystkie te tematy były wielokrotnie omawiane na FP ze szczegółami.
 
Z tego co wiem, to fakty naukowe nie podlegają prawom autorskim. Czy korzystając z publikacji naukowych, podręczników i na podstawie wiedzy z nich zaczerpniętej stworzyć tekst źródłowy do wyżej wymienionych celów narusza prawa autorskie publikacji, z których zaczerpnąłem wiedzę? Czy ktoś może mi zarzucić naruszenie praw autorskich przez to, że bazując na danym fragmencie publikacji doszuka się podobieństwa, tylko dlatego, że zaczerpnąłem z niego wiedzę na dany temat?
 
Przede wszystkim staraj się myśleć o czym piszesz i zwracać baczną uwagę na treść swojego postu. Czym innym jest wykorzystywanie fragmentów ze źródła a czym innym jest wykorzystywanie nabytej wiedzy, nawet fragmentarycznej, na podstawie źródła. Zdecyduj się na czy polega Twój problem.


PS.
Przywoływanie źródeł wiedzy w opracowaniach naukowych podnosi wiarygodność opracowania dlatego preferuje się wymienianie ich.
 
Rozumiem, że jeśli chcę na podstawie fragmentów tekstów naukowych tworzyć coś swojego, potrzebuję na wykorzystanie tego zgody autora tekstu. Czy w takim razie istnieje jakaś granica na ile mogę dany fragment opracować aby nie musieć konfrontować się z autorem?

Fakt, autorytetem w dziedzinie nie jestem, przywołanie autora byłoby na korzyść.
 
Nie ma żadnej wyraźnej granicy między opracowaniem a inspiracją, każdy utwór należy oceniać indywidualnie.
 
Powrót
Góra