Orange nie przeniosło numeru, numer zniknął, co robić?

  • Autor wątku Autor wątku Michasss8
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Michasss8

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2012
Odpowiedzi
13
Witam!

Na forum jestem nowy, nie ukrywam, że zarejestrowałem się, gdyż potrzebuję pomocy, ale na pewno zostanę na dłużej.

Krótko postaram się opisać historię, która mi się przytrafiła.

21 marca - poniedziałek.

Poszedłem do salonu Orange na ul.Roosevelta 18 w Poznaniu, aby przenieść numer z Play. Zostałem przyjęty przez Panią Marię Zygmańską.

Około 20 minut czekałem, aż dostałem umowy do podpisania o przeniesienie numeru.

Wszystko podpisałem, podziękowaliśmy sobie - numer miał być przeniesiony następnego dnia.

Dostałem numer tymczasowy, który od początku nie działał.

22 marca - wtorek.

Numer nie został przeniesiony.

Numer tymczasowy jak i docelowy nie działał.

Stwierdziłem, że warto poczekać jeszcze jeden dzień, może są jakieś problemy techniczne.

23 marca - środa.

Ta sama sytuacja - numer tymczasowy jak i docelowy nie działał.

Udałem się do salonu Orange, gdzie zostałem przeproszony, że trwają "prace techniczne" i numer będzie następnego dnia dopiero aktywny.

24 marca - czwartek.

Numer tymczasowy jak i docelowy nie działał.

Z uwagi na to udałem się do innego salonu, gdzie dowiedziałem się, że osoba, jest to wina osoby w/w i mam się udać ponownie do salonu w Poznaniu z umową.

25 marca - piatęk.

Numer tymczasowy jak i docelowy nie działał.

Zadzowniłem do salonu Orange na Roosevelta. Ponownie zostałem poinformowany o problemach technicznych oraz, że muszę przyjść "coś" podpisać. Nie mogłem przyjść tego samego dnia, więc udałem się do salonu w poniedziałek.

30 marca - poniedziałek.

Numer tymczasowy jak i docelowy nie działał.

Zostałem poinformowany, że nic nie należy podpisywać, że była próba kontaktu ze mną (sprawdziłem nikt ani razu nie dzwonił). Jednym słowem straciłem kolejny czas wybierając się do salonu. Numer miał był przeniesiony we wtorek.

31 marca - wtorek (dzisiaj).

Numer tymczasowy jak i docelowy nie działa.

Dzwoniąc do salonu chciałem rozmawiać z Panią, u której przenosiłem numer. Poproszono mnie o rozłączenie się i zostałem poinformowany, że oddzwonią do mnie.

Czekałem na telefon 2 godziny, następnie próbowałem 3 godziny dodzwonić się do salonu bezskutecznie.

W związku z tym zadzwoniłem do biura obsługi klienta i dowiedziałem się, że:

Mój numer nie zostanie przeniesiony i wrócił do puli wolnych numerów w Orange - nie jestem w stanie z tym nic już zrobić.

I tutaj pytanie do Was drodzy forumowicze. Co robić? O co mogę się ubiegać?

Orange nie wywiązało się z umowy, którą podpisałem - numer nie został przeniesiony.

Dotychczas złożyłem telefoniczną skargę na salon i konsultanta.

Najbardziej w tej całej sytuacji drażni mnie fakt, że salon Orange i konsultant gdzie przenosiłem numer kompletnie mnie lekceważy.

Pozdrawiam i liczę na pomoc.
 
Normalka.
Przenosiłem 8 numerów z Play. Inteligentny konsultant ORANGE nie przypisał mi do wydanych kart SIM numerów tymczasowych. Po 3 tygodniach zorientowałem się, że moje numery są w czarnej dziurze.
Po około tygodniu sprawa została załatwiona ale nie usłyszałem słowa przepraszam.

W zasadzie pozostaje Ci UKE...choć...nie wiem czy jest sens. Napisałem skargę i niewiele to dało.
A numer nie wrócił do Play? Podejdź do nich i się spytaj o to.

Napisz skargę do UKE.
 
Czyli udało się przenieść numer jeśli sprawa została rozwiązana?

Pozdrawiam
 
Owszem... ale niesmak pozostał.
-------------------------------------------

Po załatwieniu sprawy napisałem skarge do ORANGE to odpisali mniej wiecej, że problemy sie zdarzaja i tyle.

Skarga to UKE niewiele dała. Nie bylo zadnych konsekwencji dla tego opa.
 
Prawda. Przenieśli numer po ponad 2 tygodniach. Do zamknięcia.

Pozdrawiam
 
Orange to niestety jeden z najgorszych obecnie na rynku operatorów :(
Ta firemka z założenia odpisuje że reklamacja nie została uznana.
Jedyne pocieszenie w tym że oszołomy tak łamią przepisy prawa że nawet bez adwokata a mając podstawową wiedzę o prawie cywilnym i ustawie o świadczeniu usług telekomunikacyjnych można ich zablokować i domagać się rekompensaty czy też faktury korygującej.
Oczywiście nadal jakiś biedny nie douczony szary pracownik orange będzie pisał że stanowisko spółki nie uległo zmianie i reklamacji nie uznają ale należe wtedy cały czas odpowiadać że przekroczyli czas 30 dni jaki daje im prawo i reklamacja w świetle prawa jest uznana a ich odpowiedź jest mniej warta od papieru toaletowego bo ten przynajmniej można użyć.
 
Powrót
Góra