G
glowadotanca
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie,
chciałbym się zapytać czy warto się starać i czy nie jestem od razu na przegranej pozycji. Otóż podpisałem umowę z Orange w grudniu ubiegłego roku. Internet Mobilny LTE. Po zapewnieniu mnie przez pracownika salonu i spełnieniu przez nich warunków (moim warunkiem był tylko zasięg LTE w domu)) podpisałem umowę. Od tego czasu zwodzono mnie a to złą konfiguracją, a to złym stanem odbiornika, a to jego naprawą i stwierdzono, że zasięg LTE mój rejon będzie dopiero obejmował w sierpniu. Przypominam, iż obsługa sprawdzała zasięg nadajnik, gdy podawałem dokładny adres, w którym ma być świadczona usługa. To prawda, że pakiet LTE pobiera, ale jakieś 500m od domu, a nie wewnątrz. Jakieś wzmacnianie zasięgu antenami, itd., nic mnie nie interesuje, to już zaproponował jeden z pracowników Orange. Irytuje mnie to, ponieważ nie mam Internetu w domu, nie da się przeglądać stron, płacę dużo pieniędzy za abonament, a nie było kompletnie mowy o tym o czym piszą do dnia dzisiejszego. Czy jest ktoś, kto mógłby mi w tym pomóc, czy muszę czekać do sierpnia? a następnym razem kupić kartę, sprawdzić czy jest w domu LTE i następnie podpisać umowę?
Pozdrawiam i dziękuje. Załączam jako cytat ostatnią wiadomość od Orange:
chciałbym się zapytać czy warto się starać i czy nie jestem od razu na przegranej pozycji. Otóż podpisałem umowę z Orange w grudniu ubiegłego roku. Internet Mobilny LTE. Po zapewnieniu mnie przez pracownika salonu i spełnieniu przez nich warunków (moim warunkiem był tylko zasięg LTE w domu)) podpisałem umowę. Od tego czasu zwodzono mnie a to złą konfiguracją, a to złym stanem odbiornika, a to jego naprawą i stwierdzono, że zasięg LTE mój rejon będzie dopiero obejmował w sierpniu. Przypominam, iż obsługa sprawdzała zasięg nadajnik, gdy podawałem dokładny adres, w którym ma być świadczona usługa. To prawda, że pakiet LTE pobiera, ale jakieś 500m od domu, a nie wewnątrz. Jakieś wzmacnianie zasięgu antenami, itd., nic mnie nie interesuje, to już zaproponował jeden z pracowników Orange. Irytuje mnie to, ponieważ nie mam Internetu w domu, nie da się przeglądać stron, płacę dużo pieniędzy za abonament, a nie było kompletnie mowy o tym o czym piszą do dnia dzisiejszego. Czy jest ktoś, kto mógłby mi w tym pomóc, czy muszę czekać do sierpnia? a następnym razem kupić kartę, sprawdzić czy jest w domu LTE i następnie podpisać umowę?
Pozdrawiam i dziękuje. Załączam jako cytat ostatnią wiadomość od Orange:
Rozumiemy, że utrudnienia są uciążliwe, jednak przypominamy, ze w ramach zawartej umowy Orange zobowiązuje się do świadczenia usług telekomunikacyjnych, bez wskazania konkretnej technologii z jakiej Klient powinien korzystać w danej lokalizacji. Ze względu na możliwości, jakie posiada sieć, a także techniczne parametry działania transmisji danych w sieci GSM czy LTE nie ma gwarancji zapewnienia odpowiedniego zasięgu w każdym miejscu, jego wahania nie są jednoznaczne z nieprawidłowym działaniem usługi. Dostęp do usług sieci LTE w konkretnym, wskazanym przez Abonenta miejscu, nie jest w ogóle przedmiotem podjętego przez Orange zobowiązania. Tym samym miejscowe ograniczenie lub brak zasięgu nie daje podstaw do stwierdzenia, że Spółka nie wykonuje, czy też, nienależycie wykonuje swoje Usługi.
Po weryfikacji wszystkich posiadanych w sprawie informacji potwierdzamy, że analiza zdarzeń z numeru 798962369 potwierdza, że zasoby sieci są dostępne i wykorzystywane, o czym świadczą nawiązywane połączenia wykazane na rachunkach szczegółowych.