Organ bez mojej zgody udostępnił dane dziennikarzowi

  • Autor wątku Autor wątku Vidoq
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

Vidoq

Użytkownik
Dołączył
10.2011
Odpowiedzi
66
Szanowni Państwo, mam duży problem i proszę o szybką pomoc. Organ administracyjny umorzył postępowanie w sprawie, której miałem status strony (postępowanie wszczęte z urzędu). Organ udostępnił niezanimizowane ( z moimi danymi osobowymi) orzeczenie dziennikarzowi. Mam na to dowody. Co mogę w sprawie zrobić? Zależy mi, żeby sprawca poniósł jakąkolwiek odpowiedzialność. Czy w sprawie doszło do popełnienia przestępstwa przez osobę udostępniającą orzeczenie z moimi danymi osobowymi? Dodam, że nie pełnię żadnej funkcji publicznej, ani też nigdy takiej nie pełniłem.
Bardzo proszę o pomoc.
 
Dowodem jest mail od tego dziennikarza "Otrzymałem od organu orzeczenie w sprawie...." Jaki jest Pana komentarz? Tak mi bezczelnie napisał. Przy czym dokładnie przytoczył treść orzeczenia i moje dane osobowe i syngaturę. On chyba uważa, że to postanowienie nie jest słuszne. Sprawa dotyczyła stwierdzenie nieważności decyzji. W sprawie była tylko jedna strona- ja. Postępowanie zostało wszczęte z urzędu- anonimowy donos, niewukluczone, że tego dziennikarza.
 
Ostatnia edycja:
Decyzja o umorzeniu zaległości w podatku od nieruchomości. Dodam, że pewnie dziennikarz uzyskał wgląd do całych akt, bo tam też był mój adres mailowy.
 
Rozumiem, że w sprawie nie da się nic zrobić?
 
Administracyjnie tylko ten tryb http://forumprawne.org/postepowanie-administracyjne/529718-jak-pisac-skargi-skutecznie-poradnik.html

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/06A0F525F1

W celu oceny zasadności tych zarzutów Generalny Inspektor wystąpił jedynie do Burmistrza z pytaniem m.in., czy dane skarżącego udostępniono osobom nieuprawnionym, a jeśli tak, to czy wobec osób winnych tego udostępnienia wyciągnięto "konsekwencje służbowe" (pismo GIODO do Burmistrza z 30 marca 2005 r.). Burmistrz odpowiedział, że każde udostępnienie akt jest odnotowywane przez archiwistę i wymaga zgody Burmistrza. Żaden z pracowników nie otrzymał od niego takiej zgody (pismo Burmistrza z 11 kwietnia 2005 r.). Burmistrz wyjaśnił ponadto, że dostęp do archiwum mają tylko pracownicy posiadający jego upoważnienie (pismo z 9 maja 2005 r.).

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/2A612A35BA

W celu oceny zasadności tych zarzutów Generalny Inspektor wystąpił jedynie do burmistrza z pytaniem m.in., czy dane skarżącego udostępniono osobom nieuprawnionym, a jeśli tak, to czy wobec osób winnych tego udostępnienia wyciągnięto "konsekwencje służbowe" (pismo GIODO do burmistrza z 30 marca 2005 r.). Burmistrz odpowiedział, że każde udostępnienie akt jest odnotowywane przez archiwistę i wymaga zgody burmistrza. Żaden z pracowników nie otrzymał od niego takiej zgody (pismo burmistrza z 11 kwietnia 2005 r.). Burmistrz wyjaśnił ponadto, że dostęp do archiwum mają tylko pracownicy posiadający jego upoważnienie (pismo z 9 maja 2005 r.).
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za odpowiedź. Mam jednak pytanie, czy organ naruszył przepisy w tej sprawie? Jeżeli tak, to które przepisy zostały naruszone przez organ?
 
wskazane w orzeczeniach oraz art. 73 § 1 k.p.a.

proszę jednak pamietać, że pański oponent mógł wykorzystac tryb dostępu do informacji publicznej, wtedy otrzymuje akt administracyjny w wersji zanonimizowanej
 
Ostatnia edycja:
Wielkie dzięki voyteg, bardzo mi pomogłeś.
 
Powrót
Góra