Organ odmówił udzielenia informacji publicznej

  • Autor wątku Autor wątku barteks2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

barteks2

Stały bywalec
Dołączył
04.2008
Odpowiedzi
802
Zwróciłem się z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

Otrzymałem jednak decyzję odmowną, w której stwierdzono, że nie został przedstawiony szczególny interes publiczny.

Organ praktycznie w żaden sposób nie uzasadnił, dlaczego żądane przeze mnie informacje nie spełniają wymogu ustatowego, a jedynie zacytował treść przepisu, na podstawie którego wydaje się decyzję odmowną.

Tutaj znajduje się treść decyzji i opis całej sprawy:

http://img269.imageshack.us/img269/4889/88264939.png
http://img223.imageshack.us/img223/6681/68500883.png
 
W moim Powiecie organy w nawiasie zamiast (patrz) piszą (tu):D
 
barteks2 napisał:
Organ praktycznie w żaden sposób nie uzasadnił, dlaczego żądane przeze mnie informacje nie spełniają wymogu ustatowego

Istota problemu tkwi w tym że zażądałeś informacji przetworzonej (czyli takiej którą trzeba dopiero "wypracować", "wytworzyć", angażując urzędników i analizując dane składowe, że tak się wyrażę). W uzasadnieniu organ zwraca uwagę, że chodzi tu o informację przetworzoną i dlatego konieczne było wykazanie interesu, wskazując dodatkowo orzeczenie NSA to potwierdzające.
 
No ale organ w żaden sposób nie uzasadnił, dlaczego mój wniosek nie spełnia wymogu ustawowego. 3/4 treści uzasadnienia to opis sytuacji faktycznej, a na koncu jedno zdanie, że nie przedstawiono "szczególnie ważnego interesu publicznego".

W internecie spotkałem się nawet z takim stanowiskiem, że to nie obywatel ma udowadniać swoje racje organowi, lecz organ ma uzasadnić dlaczego dana informacja nie jest szczególnie ważna dla interesu publicznego,
 
Już napisałem: dlatego że zażądałeś informacji przetworzonej. Gdybyś zażądał nieprzetworzonej to rzeczywiście nie musiałbyś wykazywać interesu.
 
ciekawe - proponuję odwolanie i daj znać co postanowi GUNB

ps. Polecam lekturę sprawozdań NIK z kontroli nadzorów budowlanych (wszystkie są na ich stronie). PRzy odrobinie szczęścia twój PINB byl może kiedyś kontrolowany - a raporty NIK zazwyczaj zawierają wszelkie możliwe zestawienia objęte zekresem kontroli - w ostatnim są nawet tebele z zarobkami...)
 
zaza2: czyłem podsumowanie raportu i muszę przyznać, że jest porażający! Niestety mój PINB nie został skontrolowany, a szkoda bo w mojej sprawie występują WSZYSTKIE nieprawidłowości, które wykrył NIK. Zaczynając od błędnego ustalania stron, poprzez bzdurne decyzje, niezrozumiałe działanie na korzyść sprawców samowoli budowlanych kończąc na braku kontroli nielegalnych obiektów. Mój PINB jest idealnym przykładem "Państwa w państwie" jak to nazwał NIK. Skorumpowany urzędnik, ktory ma w d*** przepisy prawa i organy nadzoru :mad:

I co z tego, że taki NIK zrobił kontrolę, skoro i tak to nic nie zmieni. Urzędnicy wciąż pozostaną bezkarni...

Wracając do tematu, oczywiście zamierzam się odwołać, lecz chciałbym zapoznać się z orzecznictwem sądów administracyjnych w podobnych sprawach. Być może były już rozpatrywane podobne przypadki?
 
W uzasadnieniu Swojej decyzji masz powołane orzeczenie NSA. O ile organ nie dał plamy to będzie ono dotyczyło "podobnej sprawy".
 
Czy organ na obowiązek uzasadnić dlaczego uznał wnioskowaną informację publiczną za przetworzoną?
 
Powinien, bo to najistotniejsza kwestia w tej odmowie. Zapewne chodzi o to, że ktoś musiałby przejrzeć akta i dokumenty i coś tam policzyć i dopiero na podstawie wyników takiej pracy wytworzyć odpowiedź.
 
OK, w odwołaniu od decyzji zarzucę organowi to, że nie uzasadnił dlaczego jego zdaniem wnioskowana informacja jest informacją publiczną przetworzoną oraz, że nie uzasadnił dlaczego mój wniosek nie spełnia przesłanek szczególnie ważnego interesu publicznego.
 
A powoływałeś się w ogóle na jakiś interes?
 
Tak. Przeczytaj uzasadnienie decyzji :)
 
Jasne. Faktycznie uzasadnienie braku interesu w decyzji jest praktycznie zerowe.
 
Otrzymałem decyzję organ II instacji, który utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję :mad:

Oto treść pisma:
str. 1
str. 2
str. 3

Przypomnę moje zarzuty:
- naruszenie art. 107 § 3 Kpa (brak w decyzji uzasadanienia faktycznego i prawnego stanowiska organu stwierdzającego, że nie został przedstawiony "szczególnie ważny interes publiczny" oraz, że wnioskowana informacja jest 'informacją przetworzoną'.)
- naruszenie art. 14 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej (brak informacji o możliwości uzyskania informacji w formie prostej np. kserokopie rejestru skarg).

Organ II stopnia zamiast odnieść się merytorycznie do zarzutów, postanowił zaatakować mnie twierdząc, że uzadadnienie mojego wniosku było ogólnikowe. A o tym, że decyzja organu I instancji zawiera błędy formalne i nie ma należytego uzasadnienia, nie wspominają ani słowem.

Tu nie chodzi nawet o to, czy faktycznie istnieje w tym przypadku "szczególnie ważny interes publiczny", tylko że organ, który jest zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej, w żaden sposób nie uzasadnił swojej odmownej decyzji. Można powiedzieć, że jego uzasadnienie brzmiało "nie, bo nie...". Dlatego też moim zdaniem zaskarżona decyzja powinna być uchylona choćby ze względów formalnych.

Co o tym sądzicie? Jaki jest koszt wniesienia skargi do WSA i czy mam duże szanse na wygraną?
 
Ostatnia edycja:
A jakie ma znaczenie przy udostępnianiu informacji ma interes prawny!!!!!!!
I jakie to ma znaczenie w odniesieniu czy informacja jest przetworzona czy nie (co znaczą wogóle te pojęcia)!!!!!

Powinien Pan skarzyć jak najbardziej.

Ustawa o dostępie do informacji nie posługuje się wogóle takim terminem jak interes prawny!!!!
a wręcz cyt: "art 2 ust 2 "Od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego".!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
Na marginesie.
Co to jest informacja przetworzona?
Informacja przetworzona stanowi zestawienie różnych informacji publicznych ujęte na przykład w zbiór danych. Wymaga to od osoby udostępniającej nam informacje podjęcia określonego działania intelektualnego – musi zebrać dane, opracować sposób ich połączenia i wreszcie wykonać taki zbiór. W tym przypadku instytucja może żądać od nas wykazania szczególnie istotnego dla spraw publicznych interesu. W przypadku, gdyby okazało się, że informacja, której żądamy wymaga szczególne opracowania musimy dowieść, że np. jej udostępnienie usprawni działanie administracji na rzecz dobra wszystkich obywateli.
 
Interes prawny a interes publiczny to dwie różne rzeczy.

Niestety zgodnie z ustawą, jeśli mamy do czynienia z tzw. "informacją przetworzoną", wymagane jest wskazanie "szczególnie ważnego interesu publicznego".
 
Powrót
Góra