N
Notsmile
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2015
- Odpowiedzi
- 19
Zastanawia mnie pewna sprawa. Przypuśćmy, że piszę książkę, na której zamierzam zarobić i używam do tego MS Worda, albo wykonuję grafiki w Photoshopie, które potem sprzedaję. Oczywistym jest, że najpierw muszę dany program kupić/opłacać abonament - krótko mówiąc, posiadać na niego licencję. Teraz pojawia się moje pytanie - gdybym sprzedał grafikę wykonaną w Photoshopie nie mając na niego licencji, to skąd ktokolwiek będzie wiedział, czy taką licencję posiadam, czy nie? Albo w przypadku Worda i pisania książki - wydawnictwo to jakoś sprawdza? Chodzi mi o to, czy oryginalność oprogramowania faktycznie jest jakoś sprawdzana, czy też jest to tylko takie "w razie, gdyby ktoś sprawdzał"?