orzeczenie - pilne - PRAWO CYWILNE

  • Autor wątku Autor wątku sylwietka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sylwietka

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
24
witam,
mam orzeczenie Sadu Najwyzszego I CSK 457/09. Potrzebuje do tego orzeczenia sadu I instancji i sadu apelacyjnego. bardzo prosze o pomoc. nie mam niestety dostepu do lexa...
 
Dysponuje Pani uzasadnieniem do tego orzeczenia?
Tam jest co nieco wyjaśnione, co do stanowiska obu instancji. Natomiast z orzeczeniami bez sygnatur może być ciężko...a co do rejonu to nawet niemożliwe.
Gdyby Pani jednak uzasadnienia nie miała oto one:
Przepis prawny:
Sąd pierwszej instancji zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 278 017,53 zł z ustawowymi odsetkami z tytułu wynagrodzenia za wykonanie przez powoda, zamówionych przez pozwaną, robót instalacyjnych, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił.

W wyniku uwzględnienia w znacznej części apelacji pozwanej Sąd drugiej instancji wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2009 r. zasądził na rzecz powoda kwotę 24 393,75 zł z ustawowymi odsetkami, oddalając powództwo w dalszej części, a także oddalając apelację pozwanej w pozostałym zakresie. Sąd Apelacyjny nie zakwestionował ustaleń Sądu pierwszej instancji, że pozwana pismem z dnia 18 stycznia 2002 r. uznała swoje zadłużenie względem powoda w wysokości 497 008,53 zł, a następnie pismem z dnia 12 lipca 2002 r. złożyła wniosek o otwarcie postępowania układowego z wierzycielami, wskazując powoda jako wierzyciela uprawnionego do uzyskania kwoty 494 867,67 zł. Sąd nie zakwestionował również ustalenia, że pismem z dnia 5 sierpnia 2002 r. pozwana ponownie uznała swoje zadłużenie względem powoda i poinformowała go, iż przysługującą mu wierzytelność ujęła na liście wierzycieli. Ponadto stwierdził, że przy piśmie z dnia 29 kwietnia 2003 r., złożonym w toku sprawy o otwarcie postępowania układowego, pozwana ponownie złożyła własnoręcznie podpisany wykaz wierzycieli obejmujący także wierzytelność powoda w wysokości 494 867,67 zł.

Sąd Apelacyjny, w przeciwieństwie do Sądu pierwszej instancji, uznał, że roszczenie powoda uległo w znacznej części przedawnieniu w chwili wniesienia pozwu, tj. w dniu 23 marca 2006 r. W ocenie Sądu, złożenie wniosku o wszczęcie postępowania układowego nie było czynnością, o której mowa w art. 123 pkt 1 k.c., ponieważ czynności określone tym przepisem mogą być przedsięwzięte przez wierzyciela, natomiast wniosek o wszczęcie postępowania układowego może złożyć jedynie dłużnik, a nie wierzyciel. W tej sytuacji wystąpienie przez pozwaną z wnioskiem o otwarcie postępowania układowego nie spowodowało przerwania biegu przedawnienia roszczenia powoda.

Sąd Apelacyjny uznał za odosobniony pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2004 r. II CK 68/2004 (Biuletyn Sądu Najwyższego 2005/2 str. 15), że wniosek o otwarcie postępowania układowego z dołączonym wykazem wierzycieli można traktować jako uznanie długu. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, o przekonaniu dłużnika dotyczącym istnienia jego długu powinien zostać powiadomiony wierzyciel, ponieważ zarówno w piśmiennictwie, jak i w orzecznictwie przyjmuje się, że tzw. uznanie niewłaściwe musi być skierowane do wierzyciela i musi do niego dotrzeć. Uzewnętrznienie stanu świadomości dłużnika istnienia obciążającego go długu powoduje przerwanie biegu przedawnienia w chwili, gdy dotarło do wierzyciela, a więc gdy uprawniony powziął wiadomość o zachowaniu zobowiązanego stanowiącym uznanie niewłaściwe.

W konsekwencji Sąd drugiej instancji stwierdził, że nie można przyjąć, iż złożenie przez pozwaną wniosku o wszczęcie postępowania układowego z dołączonym wykazem wierzycieli było uznaniem roszczeń powoda. W ocenie tego Sądu, do przerwania biegu przedawnienia doszło dnia 5 sierpnia 2002 r., tj. wtedy, gdy pozwana skierowała do powoda pismo zawierające uznanie jej długu, a w konsekwencji w chwili wniesienia pozwu (23 marca 2006 r.) roszczenie powoda było już przedawnione, ponieważ trzyletni termin przedawnienia upłynął dnia 6 sierpnia 2005 r. Sąd Apelacyjny stwierdził ponadto, że nawet gdyby uznanie niewłaściwe doszło do skutku w wyniku zapoznania się pełnomocnika powoda z wnioskiem pozwanej o otwarcie postępowania układowego i dołączonym do niego wykazem wierzycieli oraz przekazaniem powodowi tej wiedzy, to i tak fakt ten nastąpił w styczniu 2003 r., a więc pozew został złożony już po upływie trzech lat od tej daty.

Powód zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego w zakresie oddalającym powództwo, wnosząc o uchylenie wyroku w tej części i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i o wydanie orzeczenia reformatoryjnego.

Zarzucił naruszenie art. 123 § 1 pkt 1 k.c. przez błędną wykładnię wyrażającą się w przyjęciu, że czynności przerywającej bieg terminu przedawnienia może dokonać jedynie wierzyciel, podczas gdy zastosowanie różnych metod wykładni nie wyklucza możliwości przedsięwzięcia takiej czynności przez dłużnika, zwłaszcza gdy zmierza ona bezpośrednio do zaspokojenia roszczenia wierzyciela, art. 123 § 1 pkt 2 k.c. przez błędną wykładnię wyrażającą się przyjęciem, że za uznanie długu nie można uważać złożenia spisu wierzytelności w toku postępowania układowego, gdyż nie jest ono wówczas dokonane wobec wierzycieli, pomimo że uczestnikami postępowania układowego są - oprócz dłużnika - także wierzyciele umieszczeni w spisie dołączonym do podania o otwarcie układu. Zarzucił także naruszenie art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez brak wskazania i omówienia dowodów uzasadniających dokonanie nowych ustaleń faktycznych dotyczących chwili zapoznania się przez skarżącego ze spisem wierzycieli, art. 382 k.p.c. przez dokonanie nowych ustaleń, z pominięciem oceny całego zebranego materiału dowodowego, w tym faktu złożenia w dniu 29 kwietnia 2003 r. nowego spisu wierzycieli, z którym również zapoznał się skarżący.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...)

Wbrew stanowisku skarżącego, Sąd Apelacyjny nie dopuścił się błędnej wykładni art. 123 § 1 pkt 1 k.c., gdyż podanie o otwarcie postępowania układowego mógł złożyć jedynie dłużnik, który wszczął postępowanie układowe tylko w tym celu, aby zmniejszyć zakres swoich obciążeń wobec wierzycieli, a nie aby w tym postępowaniu dochodzić, ustalić, zaspokoić lub zabezpieczyć cudze roszczenie. Podanie dłużnika o otwarcie postępowania układowego nie zmierzało więc do zwiększenia jego obciążeń z korzyścią dla wierzycieli, ale przeciwnie, miało na celu redukcję zobowiązań obciążających dłużnika wobec jego wierzycieli. Z tego względu taka czynność dłużnika nie odpowiadała hipotezie art. 123 § 1 pkt 1 k.c., a zatem Sąd Apelacyjny trafnie przyjął, że wszczęcie przez dłużnika postępowania układowego nie skutkowało przerwaniem biegu przedawnienia. Zarzut błędnej wykładni wymienionego przepisu okazał się więc chybiony.

Nie jest również trafny zarzut błędnej wykładni art. 123 § 1 pkt 2 k.c. wskutek uznania przez Sąd Apelacyjny, że za uznanie roszczenia w rozumieniu tego przepisu nie może być uważane - jako niedokonane wobec wierzycieli - samo złożenie przez dłużnika w toku postępowania układowego spisu wierzytelności. Nie można zgodzić się ze skarżącym, że o dokonaniu uznania roszczenia wobec wierzycieli w wyniku złożenia przez dłużnika spisu wierzytelności świadczy okoliczność, iż wierzyciele zamieszczeni w dołączonym do podania spisie są uczestnikami postępowania układowego. Umieszczenie wierzycieli w spisie wierzytelności dołączonym do podania o otwarcie postępowania układowego nadawał im jedynie status zainteresowanego w sprawie, a nie automatycznie uczestnika tego postępowania; uczestnikiem postępowania stawał się tylko taki zainteresowany, który wziął udział w sprawie (por. art. 510 § 1 k.p.c.), a nie ma ustaleń w zaskarżonym wyroku, aby powód został dopuszczony i wziął udział w postępowaniu układowym.
Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym skargę kasacyjną nie podziela poglądu wyrażonego w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2004 r. II CK 68/2004 (Biuletyn SN 2005/2 str. 15), że umieszczenie wierzytelności w wykazie stanowiącym załącznik do podania dłużnika o otwarcie postępowania układowego stanowi uznanie roszczenia przez stronę pozwaną. Rację ma natomiast Sąd Apelacyjny, który z powołaniem się na reprezentatywne piśmiennictwo stwierdził, że tzw. uznanie niewłaściwe występuje wówczas, gdy wierzyciel zostanie powiadomiony o przekonaniu dłużnika co do istnienia jego długu wobec niego jako wierzyciela, ponieważ oświadczenie takie musi być jednoznacznie skierowane do wierzyciela i musi do niego dotrzeć. Innymi słowy, uznanie roszczenia w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 2 k.c. występuje w razie takiego jednoznacznego zachowania się dłużnika wobec wierzyciela, z którego wynika, że wierzyciel wie, iż dłużnik uważa jego roszczenie za istniejące i przyznane (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2003 r. I CKN 11/2001 LexPolonica nr 375437, z dnia 9 marca 2004 r. I CK 443/2003 LexPolonica nr 2395659 i z dnia 22 czerwca 2004 r. IV CK 444/2003 niepubl.).
Do skuteczności tego tzw. uznania niewłaściwego nie jest natomiast wymagane istnienie po stronie zobowiązanego zamiaru wywołania skutku prawnego w postaci przerwania biegu przedawnienia. Istotne jest to, aby zachowanie zobowiązanego mogło uzasadniać przekonanie osoby uprawnionej, że zobowiązany jest świadom swojego obowiązku, a w konsekwencji, by mogło uzasadniać oczekiwanie uprawnionego, iż świadczenie na jego rzecz zostanie spełnione. W piśmiennictwie stwierdzono, że oświadczenie wiedzy zobowiązanego musi dotrzeć do uprawnionego i musi to być przez zobowiązanego zamierzone, a chwila, w której uprawniony powziął wiadomość o zachowaniu zobowiązanego stanowiącym uznanie niewłaściwe jest chwilą przerwania biegu przedawnienia.
W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 398[14] k.p.c.).
 
dziekuje za uzasadnienie :) jezeli jednak ktos dysponowalby orzeczeniem chociazby sadu II instancji,to bardzo prosze o pomoc...musze ustalic stan faktyczny tej sprawy...
 
Powrót
Góra