Oskarżenie o fałszywe pobice 2

  • Autor wątku Autor wątku Nemezis87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Nemezis87

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
4
Witam, znalazłam wątek, lecz podobny, a z wątków związanych z pobiciem nie mogłam dowiedzieć się istotnych informacji, jeśli coś przeoczyłam, bardzo przepraszam, zdenerwowanie i strach robi swoje. A więc zawitałam tu z taką sytuacją. Mieszkam z moim byłym partnerem w mieszkaniu którego oboje jesteśmy właścicielami, nie mamy ustalonych zasad tyczących się użytkowania tego mieszkania ( więc wolność Tomku w swoim domku.) Mój były partner był agresywny wobec mnie, dochodziło do rękoczynów, wyzwisk, i zastraszeń, dzięki niemu policja przyznała mi "niebieską kartę". Spotykam się od roku czasu z kimś, i mój obecny partner dostał zaproszenie do mojego domu, zaproszenie zaakceptował, chciał zapukać, ale usłyszał, że ja się kłócę z byłym więc wszedł, mój były partner pomimo mojego zaproszenia chłopaka do domu, zaczął go z nie go wyrzucać, mianowicie wypychać i wyzywać, doszło do bójki między nimi. Nie wzywałam Policji, ponieważ zajęłam się ubieraniem mojego synka w drugim pomieszczeniu by dziecko nie widziało bójki, gdy skończyłam ubierać dziecko, wyszliśmy z partnerem i synkiem udaliśmy się na Policję, tam powiedzieli że bez sensu jest wnosić sprawę o pobicie skoro tak naprawdę winni byli obaj, nic im się nie stało. Mój obecny partner ku przestrodze zrobił badania które miały być coś na kształt obdukcji. Sprawy nie założyliśmy, odwiózł mnie do domu, wracając do auta natknął się na tatę mojego byłego partnera który mu groził śmiercią. ( złożył doniesienie na policję z racji gróźb jego tacie.) I teraz, okazało się, że mój były partner założył sam sprawę o pobicie! Czy ja mogę, zeznawać w takiej sprawie, przecież mój były sam zaczął, nie stała mu się krzywda, nie musiał leczyć się po pobiciu w szpitalu, na drugi dzień chlał już piwo. Odgrażał się mi, że mu za to zapłacimy. Czy coś grozi mojemu partnerowi skoro on założył mu sprawę? Przepraszam jeśli wyszło "masło maślane" ale właśnie jest to tak zawiłe, a z nerwów za bardzo nie wiem jak to konkretniej i czyściej napisać. Bardzo proszę o odpowiedź.
 
Ostatnia edycja:
Nemezis87 napisał:
Czy coś grozi mojemu partnerowi skoro on założył mu sprawę?
To zależy od materiału dowodowego, jaki uda się zgromadzić w trakcie dochodzenia.
 
Mianowicie, co wchodzi w skład takich materiałów dowodowych? Nigdy wcześniej nie miałam takiej sytuacji. Z obdukcji, nic raczej nie wynika prócz siniaka czy zadrapania, a sama widziałam, że były sam zaczął więc mój chłopak próbował się bronić.
 
W ogóle właśnie dowiedziałam się że skarży go o naruszenie nietykalności cielesnej. Co według mnie jest Śmieszne ! Sam pierwszy zaczął mojego chłOpaka szarpać, wyzywać wyrzucać z domu pomimo zaproszenia, groził mi, z jego obdukcji nic nie wynikło skoro na drugi dzień latał z piwem w dłoni. Co mamy zrobić !?
 
Taki mamy zamiar, dziękuje za pomoc !
 
Powrót
Góra