Oskarżenie o łamanie praw autorskich - czy zasadne?

  • Autor wątku Autor wątku Kirdan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kirdan

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
27
Dzień dobry,

Chciałem prosić o poradę ponieważ nie znajduję identycznego tematu mimo przeszukania forum.

Moja koleżanka w wolnych chwilach robi na drutach. Kilka z jej wyrobów znalazło ogólną aprobatę u znajomych, zyskała "zamówienia" i obecnie chciała spróbować wystawić swoje rękodzieło w internecie.

Po kilku tygodniach od wstawienia pierwszego ogłoszenia otrzymała wiadomość od firmy z drugiego końca Polski że oferowane przez nią akcesorium jest kopią ich produktu XYZ i proszą o natychmiastowe usunięcie zdjęć oraz treści, ponieważ w innym wypadku standardowo "spotkamy się w sądzie".

Produkt o którym wspomina rzeczona firma jest faktycznie wykonywany taką samą metodą, ma jednak inny kształt, kolor, prawdopodobnie wymiary itd - ponadto koleżanka do tej pory nie miała nawet pojęcia o istnieniu wspomnianej firmy.

Czy przesłanymi pogróżkami faktycznie należy się przejąć? Czy możliwym jest aby niewielka, jednoosobowa firma rościła sobie prawa do nazywania wszelkiego rękodzieła kopią ich produktu?

Z góry dziękuję za udzielone podpowiedzi.
 
Jeśli koleżanka zignoruje wezwanie i ta firma wniesie sprawę do sądu to oni będą musieli wykazać, że doszło do naruszenia praw autorskich. Z opisu ciężko wywnioskować czy tak było. Może możesz wrzucić zdjęcia pracy koleżanki i pracy tej firmy która rzekomo została splagiatowana?
 
gringo9 napisał:
... że doszło do naruszenia praw autorskich. ...
O ile mamy tutaj do czynienia z utworem bo z opisu nic takiego nie wynika. Co najwyżej można mówić o naruszeniu prawa własności przemysłowej.
 
Niestety nie posiadam zdjęć. Zarzut został wysnuty z powodu poduszki wykonanej metodą szydełkowania.

Firma zarzucająca "plagiat" i strasząca sądem faktycznie zajmuje się wytwarzaniem m.in. takich poduszek.

Model który podali jako wzór jest podobny o tyle że został wykonany tą samą metodą, różni się nieco kształtem. Ja jestem tylko facetem i dla mnie każda taka poduszka wygląda podobnie, zresztą z tego co obserwuję to ciężko żeby wyglądała zupełnie inaczej jeśli jest produkowana taką samą metodą i zapewne z podobnego surowca.

Edit:
Poszukałem zdjęć w google, chodzi mniej-więcej o takie wyroby:
***mod***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jeszcze raz. Tutaj nie ma mowy o żadnym "plagiacie" (pomijając już brak takiego terminu w Prawie autorskim czy też Prawie własności przemysłowej), proszę zwrócić się do Firmy o przedstawienie świadectwa rejestracji wzoru przemysłowego.
 
Powrót
Góra