B
BMW850
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam.czy mógł by mi ktoś pomóc?
Pracuje w sklepie spożywczym, całkiem dobrze zarabiam, i wszystko było by okej że by nie szefostwo, szef wydawał się spoko, no ale co zrobić ma żonę idjotke, która do każdego się czepia, i każdemu na każdego gada.Tu pochwali tu obgada.Nerwówka jak cholera, ale wszystko byl by okej, teraz wymyśliła i wmówiła że ja towar ze sklepu wynosze, no poprostu że, kradne.Takie Oskarżenie bez powodu.Wmuwiła dla szefa że, ja kradne, bo poprostu chce mnie się pozbyć.No i wersja oficjalna jest taka (to słowa szefa)-cyt,, Ja wiem że wszyscy kradną"-no i wyszło że ja kradne, ja w życiu nic nikomu nieukradłam,.A po za tym nieprzyszedł nikt i niepowiedział tego domnie na początku tylko ta debilka szefowa chodziła i roznosiła tą plotke po ludziach,no jak tak można.Żle MI z tego powodu, bardzo.
.Co ja mam z tym zrobić, nieukrywam zależy mi na tej pracy , mam umowe na czas nieokreślony,na cały Etat.Teraz jest niby wszystko w pożądku, chodzą i fałszywie się uśmiechają, jakby niegdy nic
To skoro niby krade to czemu niezwolnili?????
Ale ja się czuje jak gówno z tego powodu.Jak tak sobie można oskarżać ludzi bez powodu?_Czy ja moge ich zaskarżyć, co moge zrobić by następnym razem się bronić, jak im znowu odpierniczy?
POMÓŻCIE!!!Jak będzie znowu coś takiego to chce ich zaskarżyć.
Niewiem o z niesławienie , czy oco?
Pracuje w sklepie spożywczym, całkiem dobrze zarabiam, i wszystko było by okej że by nie szefostwo, szef wydawał się spoko, no ale co zrobić ma żonę idjotke, która do każdego się czepia, i każdemu na każdego gada.Tu pochwali tu obgada.Nerwówka jak cholera, ale wszystko byl by okej, teraz wymyśliła i wmówiła że ja towar ze sklepu wynosze, no poprostu że, kradne.Takie Oskarżenie bez powodu.Wmuwiła dla szefa że, ja kradne, bo poprostu chce mnie się pozbyć.No i wersja oficjalna jest taka (to słowa szefa)-cyt,, Ja wiem że wszyscy kradną"-no i wyszło że ja kradne, ja w życiu nic nikomu nieukradłam,.A po za tym nieprzyszedł nikt i niepowiedział tego domnie na początku tylko ta debilka szefowa chodziła i roznosiła tą plotke po ludziach,no jak tak można.Żle MI z tego powodu, bardzo.
.Co ja mam z tym zrobić, nieukrywam zależy mi na tej pracy , mam umowe na czas nieokreślony,na cały Etat.Teraz jest niby wszystko w pożądku, chodzą i fałszywie się uśmiechają, jakby niegdy nic
To skoro niby krade to czemu niezwolnili?????
Ale ja się czuje jak gówno z tego powodu.Jak tak sobie można oskarżać ludzi bez powodu?_Czy ja moge ich zaskarżyć, co moge zrobić by następnym razem się bronić, jak im znowu odpierniczy?
POMÓŻCIE!!!Jak będzie znowu coś takiego to chce ich zaskarżyć.
Niewiem o z niesławienie , czy oco?