P
Pinka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2008
- Odpowiedzi
- 7
Witam!
Głupio się przyznać... ale uszkodziłam (porysowałam) samochód, podobno jestem nagrana przez monitoring na pobliskim budynku, pokżywdzony zaproponował mi wycofanie sprawy za zapłacenie sporej kwoty pieniężnej, dzisiaj dostałam list polecony w związku z wezwaniem mnie na przesłuchanie. Czy kożystniej jest dojść do porozumienia z pokżywdzonym czy brnąć w rozprawe i starać się dowieść swojej niewinośći? (nie jestem pewna czy to nagranie wogole istnieje) a owe zdażenie miało miejsce 13 marca 2008r.czyli mineło ponad półtora miesiąca.. na dodatek jestem studentką 4 roku prawa i nurtuje mnie pytanie czy jakakolwiek orzeczona kara na moją niekożyść będzie miała odzew w przyszłości, którą wiąże z aplikacją notarialna?
Pozdrawiam
Głupio się przyznać... ale uszkodziłam (porysowałam) samochód, podobno jestem nagrana przez monitoring na pobliskim budynku, pokżywdzony zaproponował mi wycofanie sprawy za zapłacenie sporej kwoty pieniężnej, dzisiaj dostałam list polecony w związku z wezwaniem mnie na przesłuchanie. Czy kożystniej jest dojść do porozumienia z pokżywdzonym czy brnąć w rozprawe i starać się dowieść swojej niewinośći? (nie jestem pewna czy to nagranie wogole istnieje) a owe zdażenie miało miejsce 13 marca 2008r.czyli mineło ponad półtora miesiąca.. na dodatek jestem studentką 4 roku prawa i nurtuje mnie pytanie czy jakakolwiek orzeczona kara na moją niekożyść będzie miała odzew w przyszłości, którą wiąże z aplikacją notarialna?
Pozdrawiam