Oskarżony o dilerkę, rozpalanie nieletnich

  • Autor wątku Autor wątku mk89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mk89

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
4
Witam

Jakiś miesiąc temu zostałem zatrzymany przez funkcjonariuszy sekcji kryminalnej. Posiadałem przy sobie dwa woreczki strunowe z zawartością marihuany (waga: 1,4). Został zabrany mi telefon, z telefonu dotarli do osób z którymi sobie paliłem. Jedna "małoletnia" dziewczyna (16 lat) zeznała (ona twierdzi że zmusili ją do podpisania zeznań) że paliłem z nią 90 razy oraz że 10 razy udzieliłem jej tego środka w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (kwota: 125zł). Mało tego jeden małoletni (17 lat) zeznał że palił ze mną 3 razy (chodź on zeznał że palił tylko w mojej obecności, to jest do odkręcenia), oraz sam zeznałem że paliłem z pełnoletnim dwa razy (wiem, błąd - ale zakręciłem się trochę). Kolejny zarzut jest taki że gdy zostałem zatrzymany, szedłem właśnie zanieść tej małoletniej dziewczynie narkotyki. W sumie jest 6 zarzutów (1 o posiadanie, 2 o dilerkę i 3 o rozpalanie <w tym dwie osoby nieletnie>).

I teraz mam pytanie, czy ta małoletnia może wycofać, zmienić zeznania? Jak będzie najkorzystniej dla mnie? Aktualnie powinienem odsiadywać 3 miesięczny areszt tymczasowy, ale dogadałem się z prokuraturą na kaucje.

Jaki mogę dostać wyrok? Proszę o jakoś pomoc.
 
mk89 napisał:
I teraz mam pytanie, czy ta małoletnia może wycofać, zmienić zeznania? Jak będzie najkorzystniej dla mnie?
Zeznania to nie jest coś co można sobe dowolnie zmieniać w zależności od własnego "widzimisię". Nadto, nawet jeżeli dziewczyna przyjdzie i powie że jest to nieprawdą co zeznała wcześniej, to Sąd i tak weźmie pod uwagę tamte zeznania. Bardzo często zdarza się sytuacja, że człowiek na początku składa uczciwe zeznania, a potem dla "dobra" dilera je zmienia - Sąd i tak pod uwagę bierze całokształt okoliczności w sprawie.
A tak na marginesie - nie radzę "dogadywać" się ze świadkami lub w jakikolwiek sposób wpływać na ich zeznania. Jeśli taka "akcja" wyjdzie na jaw, to Będziesz miał bardzo duże nieprzyjemności.

Aktualnie powinienem odsiadywać 3 miesięczny areszt tymczasowy, ale dogadałem się z prokuraturą na kaucje.
Skoro Prokuratura zgodziła się na zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci poręczenia majątkowego (a nie kaucji), to widać Prokuratura uznała że taki środek wystarczy, a nie że Ty się dogadałeś. Jeśli jednak zostaniesz przyłapany na wpływaniu na zeznania świadków, to tymczasowe aresztowanie Cię nie opinie.

Jaki mogę dostać wyrok?
Należało by znać dokładnie materiały sprawy, zarzuty oraz praktykę miejscowego Sądu.
Za ten sam czyn w różnych częściach kraju, można dostać zupełnie inny wyrok.
Teoretycznie za udzielenie narkotyków w celu osiagnięcia korzyści majątkowej nieletniemu grozi od 3 do 15 lat więzienia.
 
magnatex napisał:
Zeznania to nie jest coś co można sobe dowolnie zmieniać w zależności od własnego "widzimisię". Nadto, nawet jeżeli dziewczyna przyjdzie i powie że jest to nieprawdą co zeznała wcześniej, to Sąd i tak weźmie pod uwagę tamte zeznania. Bardzo często zdarza się sytuacja, że człowiek na początku składa uczciwe zeznania, a potem dla "dobra" dilera je zmienia - Sąd i tak pod uwagę bierze całokształt okoliczności w sprawie.

Tylko że ta dziewczyna twierdzi że została zmuszona do takiego zeznawania, a drugi małoletni został trochę okopany przez funkcjonariuszy. Sąd jak na takie coś zareaguje?

A wiadomości sms mogą w sądzie posługiwać jako dowód?
 
>A wiadomości sms mogą w sądzie posługiwać jako dowód?

Mogą
 
Na co drugiej sprawie Sąd słyszy o tym, że policja zmusiła, pobiła, kazała. Policjant przyjdzie i powie, że nigdy w życiu muchy nie skrzywdził i tyle.
 
Czyli sąd bierze pod uwagę TYLKO te pierwsze zeznania? Te zmienione nie mają dużego znaczenia?

I jeszcze jedno pytanie - waszym zdaniem zawiasy dostane czy wyrok do odsiadki w ZK? Dodam że nie byłem karany jeszcze.
 
Powrót
Góra