osoba bezrobotna zarejestrowana w Urzędzie Pracy a składka w KRUSie

  • Autor wątku Autor wątku kate21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kate21

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
14
Witam, w grudniu w ramach umowy darowizny dostałam od taty działkę 0.98 arów (niestety nie wiem jaka jest powierzchnia przeliczeniowa działki, dodam że jest to działka budowlana, I klasa gruntu), obecnie straciłam pracę i poszłam się zarejestrować do Urzędu Pracy. Tam dowiedziałam się że jeśli mam działkę powyżej 1h powierzchni przeliczeniowej to mimo tego że zarejestruje się w Urzędzie Pracy muszę odprowadzać "jakieś" składki do KRUS(pani w urzędzie nie wiedziała więcej odnośnie "jakiś" składek), dlatego chciałabym wiedzieć co to za składki i czy muszę je odprowadzać do KRUS pomimo że jestem zarejestrowana w UP? Co w takiej sytuacji robić czy lepiej zarejestrować się w KRUS i tam być ubezpieczonym, co byłoby korzystniejsze pod względem prawnym? Z góry dziękuję za pomoc.
 
czy ktoś zna odpowiedź na moje pytanie? bardzo proszę o pomoc
 
Dzwoniłem do Krus (w podobnej sprawie), na razie wychodzi mi że kluczem jest to czy pobierasz zasiłek czy tylko się zarejestrowałaś.

Jeśli pobierasz zasiłek, to nie musisz się rejestrować w KRUS.
Jeśli tylko się zarejestrowałaś w UP to UP przeżuci Cię do KRUS.

Jeszcze drążę temat. Co z przedziałem pomiędzy 1- 2 ha, prawo mówi że można być w urzędzie pracy ale powinno się być w KRUS. Każda z tych chorych instytucji ma sowje prawa i nie ma koordynacji po między nimi. Ty człowieku masz (jak powiedziała mi urzędniczka z ministerstwa pracy) zrobić co chcesz. Od takie mądre - Tylko jak się pomylisz to bulisz Ty.
 
W Polsce jest przyjęte że kto ma ziemie powyżej 1ha przeliczeniowego jest rolnikiem. Ostatnio też dzwoniłam do KRUS i tam powiedzieli mi że mam 1,7 ha powierzchni przeliczeniowej(zwykła powierzchnia 0,98 arów) i muszę się zarejestrować właśnie w KRUS i płacić kwartalnie ubezpieczenie inaczej będę płacić odsetki za czas kiedy powinnam być ubezpieczona w KRUS (trochę to chorę ale takie mamy w Polsce prawo) więc nie widzę sensu bycia zarejestrowaną w Urzędzie Pracy i zgłaszać się co dwa miesiące na termin a i tak pracy tam mi nie znajdą.
 
Powrót
Góra