P
psycholog
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
Od jakiegoś czasu w mediach regularnie pojawia się człowiek, który przedstawiany jest jako psycholog. W zależności od tematu występuje jako psycholog rodzinny, psycholog biznesu i psycholog społeczny. Wydał książkę-poradnik, w którym także podpisuje się jako psycholog. Wiem na pewno, że ten człowiek nigdy nie skończył studiów psychologicznych i nie ma dyplomu psychologa. Podszywanie się pod tę profesję pozwala mu na czerpanie korzyści majątkowych (stały cykl w TV, książka itp). Chciałabym złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i mam problem, proszę o poradę:
W prawie polskim istnieje Ustawa o Zawodzie Psychologa, która definiuje psychologa jako osobę z dyplomem. Jest tam też przepis mówiący: Art. 61.
1. Osoba, która świadczy usługi psychologiczne nie mając prawa wykonywania zawodu psychologa podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.
2. W przypadku określonym w ust. 1, orzekanie następuje w trybie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia.
Czyli wykroczenie, nie przestępstwo. ALE... Z ustawą jest problem, przepisy są martwe, a dodatkowo w marcu br MPiPS złożyło projekt uchylający ustawę. Jej dni są więc policzone.
Czy jednak nie mamy tutaj do czynienia z oszustwem ściganym z urzędu? W końcu ten człowiek celowo wprowadza w błąd widzów i czytelników? Występuje jako ekspert, nie będąc nim.
Co zrobić, żeby ukrócić tego rodzaju praktyki?
Liczę na pomoc i pozdrawiam,
Joanna (psycholog)
Od jakiegoś czasu w mediach regularnie pojawia się człowiek, który przedstawiany jest jako psycholog. W zależności od tematu występuje jako psycholog rodzinny, psycholog biznesu i psycholog społeczny. Wydał książkę-poradnik, w którym także podpisuje się jako psycholog. Wiem na pewno, że ten człowiek nigdy nie skończył studiów psychologicznych i nie ma dyplomu psychologa. Podszywanie się pod tę profesję pozwala mu na czerpanie korzyści majątkowych (stały cykl w TV, książka itp). Chciałabym złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i mam problem, proszę o poradę:
W prawie polskim istnieje Ustawa o Zawodzie Psychologa, która definiuje psychologa jako osobę z dyplomem. Jest tam też przepis mówiący: Art. 61.
1. Osoba, która świadczy usługi psychologiczne nie mając prawa wykonywania zawodu psychologa podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.
2. W przypadku określonym w ust. 1, orzekanie następuje w trybie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia.
Czyli wykroczenie, nie przestępstwo. ALE... Z ustawą jest problem, przepisy są martwe, a dodatkowo w marcu br MPiPS złożyło projekt uchylający ustawę. Jej dni są więc policzone.
Czy jednak nie mamy tutaj do czynienia z oszustwem ściganym z urzędu? W końcu ten człowiek celowo wprowadza w błąd widzów i czytelników? Występuje jako ekspert, nie będąc nim.
Co zrobić, żeby ukrócić tego rodzaju praktyki?
Liczę na pomoc i pozdrawiam,
Joanna (psycholog)