Osoba prywatna, a zwrot allegro...

  • Autor wątku Autor wątku mlyneek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mlyneek

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2014
Odpowiedzi
18
Witam, sprzedałem towar na allegro, wystawiając go od ceny minimalnej 350 zł bo taka mnie interesowała i zważywszy na parametry urządzenie wystawionego i jego stan mimo wszystko była to cena bardzo korzystna pomimo wady którą uwzględniłem w opisie dokładnie, a więc kupujący wiedział co kupuje. Po dokonaniu przelewu przez kupującego ( zwyciezcy licytacji ) wysłałem towar. Jeszcze nie doszedł ale zaczalem się obawiać, czy kupujący może domagać się zwrotu? Wada urządzenia może być w jego oczach bardziej doskwierająca niż w moich, a podczas użytkowania z dnia na dzień może się zdarzyć iż się pogłębi.
W opisie aukcji zanzaczyłem, że sprzęt jest bez gwarancji, zaś sam na stronie "o mnie" na allegro mam informacje iż sprzedaję jako osoba prywatna, a zwrot przyjmuję tylko w przypadku gdy daję gwarancję rozruchową, a takiej we wskazanym przyupadku nie udzieliłem.
Jak to jest w świetle obecnego prawa? Czy muszę zgodzić się na zwrot towaru gdyby kupującemu coś się nie podobało?
Sprzęt sprawny wszystko działa
 
dzięki za pomoc, byłbym jeszcze wdzięczny za odpowiedź na te pytania bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem.
1. Z tego wszystkiego rozumiem, że jeśli z czasem dana wada uwzględniona w opisie będzie się pogłębiać nie jest to moja sprawa gdyż kupujący wiedział przed kupnem o istniejącej wadzie i nie muszę zgodzić się na jego ewentualne powołanie się na rękojmie?

2. Kupujący może aż do roku!? względem sprzedawcy ( osoby prywatnej ) powoływać się na rejkomie w przypadku wystąpienia jakiś innych nie mających wcześniej miejsca wad w urządzeniu kupionym jako używany?

3. Co jest rozumiane jako wady nieistotne? Ja to rozumiem tak że jeśli coś nie przeszkadza w korzystaniu z urządzenia to nie muszę uwzględniać ewentualnych roszczeń kupującego. Mam tu na myśli przypadki w których ludzie uważają że wszystko powinno być idealne. Dokładniej powiem tak że sprzedawałem tablet z nie do końca dobrze spasowanym szkłem pokrywającym ekran w rogu obudowy. Nie przeszkadza to w normalnym użytkowaniu i wogóle tego nie widać, może jakiś delikatny prześwit światła jest w tych miejscach ale to i tak trzeba się przyjrzeć poza tym nie jestem pewien czy to jest wogóle przyczyną. Normalny Kowalksi wogóle tego by nie zauważył.
 
1. Raczej tak.

2. Tak.

3. Trudno powiedzieć. Raczej to co opisałeś jest wadą nieistotną, ale jedynie sąd takie rzeczy może definitywnie stwierdzić, jakbyś odmówił ze względu na to zwrotu/naprawy, a kupujący by Cię pozwał. Możesz spróbować sobie poszukać orzecznictwa w Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych
 
Ostatnia edycja:
Możliwość powoływania się na rękojmię aż do roku jest moim zdaniem grubą przesadą to chyba normalne że sprzęt mający 2 lata już dawno będący po gwarancjii prędzej czy później padnie.
Wielkie dzięki za pomoc!
 
Czy rzeczywiście, kupujący może aż do roku powoływać się na rejkomie w przypadku wystąpienia jakiś innych nie mających wcześniej miejsca wad w urządzeniu kupionym jako używany?

Być może źle zrozumiałem, ale art. 559 przeczytałem, że sprzedawca nie jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady fizyczne które powstały po przejściu niebezpieczeństwa na kupującego, chyba że wady wynikły z przyczyny tkwiącej już poprzednio w rzeczy sprzedanej. Czyli, rozumiem, że jeżeli dla przykładu:

Sprzedałem używany laptop, w którym zaznaczyłem ze czasami touchpad się zacina i ten touchpad, po załóżmy 10 miesiącach przestał pernamentnie się sprawować kupujący ma prawo powołać się na rękojmie ale w przypadku gdy opisaną wadą sprzedanego używanego sprzętu było np. wadliwy port USB a po 10 miesiącach, zepsuł sie touchpad, przestał działać tak jak w przykładzie powyżej kupujący z tej rękojmi nic nie wskóra?
 
Wiem tylko tyle że w przypadku gdy np. kupujący wiedział, że dany sprzęt np. ma nie do końca sprawny touchpad, to gdy przypuścmy po miesiącu od kupna przestanie całkowicie działać nie ma prawa powoływać się na rękojmie, gdyż wiedział o wadzie w chwili kupna to że wada się powiększyła nie ma znaczenia.
 
Powrót
Góra