Osoba prywatna chcąca zwrotu od innej osoby prywatnej - jak to rozwiązać?

  • Autor wątku Autor wątku michbaster
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

michbaster

Użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
31
Witam. Zakupiono ode mnie sluchaweczki za 300zł, które wystawiłem na allegro. Kupujący chciał zniżkę, więc zamknąłem aukcję i przelał mi pieniążki na konto. Słuchawki, które sprzedałem są produkowane w dwóch seriach - 1 i 2. Sprzedawałem dwójki, wysłałem.

Teraz dostaję mail z oskarżeniem, że sprzedałem jedynki, co wydaje mi się wątpliwe, ponieważ kupowałem w marcu tego roku dwójeczki w dużej promocji jako świeżo wydane. Co w tej sytuacji zrobić? Był to prezent dla dzieciaka, dlatego zakładam, że sprzęt się nie spodobał i kupujący szuka możliwości naciągnięcia mnie na koszty przesyłki, byleby nie mieć zbędnego sprzętu w domu.

Jak do tego podejść i nie dać się oszukać zwracając pieniądze za produkt, który jest ok?
 
jesli pan sprzedawał "dwójeczki", i wysłał pan dwójeczki to towar jest zgodny z umową a roszczenia drugiej strony są tym samym bezpodstawne.
Wiec prosze poinformowac o tym drugą stronę.
 
Dziękuję za odpowiedź. Jestem przekonany, że wysyłany był model 2, jednak problem polega na tym, że dzieciak zna się podobno na sprzęcie (ja nie) i możliwe, że będzie chciał mi odesłać inny produkt, byleby dostać pieniądze z powrotem. Muszę więc być gotowy na próby udowodnienia mi, że kłamię.

W wiadomości emailowej również kupujący pisze, że różnice są tak niewielkie, że sam nie zwróciłby na nie uwagi. Nie mam więc pewności, że odeśle mi odpowiedni produkt (nie ja wysyłałem paczkę, a słuchawki były od marca w pudełku, o czym poinformowałem). Pudełko jest takie samo w przypadku 1 i 2.

Więc całe pytanie sprowadza się do jednego - co mogę zrobić, jeśli kupujący odeśle mi inny produkt i będzie chciał za niego pieniędzy uznając, że taki mu wysłałem? Wiem, że brzmi to może trochę nienormalnie, ale takie domysły pojawiają się, gdy czytam maila od tej osoby, szczególnie gdy dzieciak podejmuje decyzje, a matka tylko płaci nie wiedząc w czym rzecz.
 
Czy jesteś na 200% pewny, że wysłałeś "2"?

Słowo przeciwko słowu.
 
daj link do aukcji swojej, zobaczymy te słuchawki, moze ci jakos pomozemy
 
arturoooo napisał:
Słowo przeciwko słowu.
Słusznie,ale to nabywca wyciaga skutki prawne ze swoich twierdzen wiec to na nim spoczywa ciezar ich udowodnienia.
 
Czy dobrze rozumiem, że aby żądać ode mnie zwrotu pieniędzy kupujący musi wysłać do mnie przesyłkę? Jeśli ją odbiorę, a będzie tam coś innego, jak udowodnię, że za te 300zł nie wysłałem np. odesłanego ziemniaka gdyby taki do mnie dotarł?

Oczywiście żartuję, ale chciałbym się dowiedzieć, jak wygląda w ogóle możliwość rozpatrzenia takiej sprawy, gdyby kupujący nadal wykręcał różne akcje bo będąc kreatywnym można mnie wkręcić w oszustwo w dowolny sposób :) A może w ogóle przestać odpisywać i tyle? Jak radzicie?
 
Przesyłka kurierska - sprawdzenie zawartości / kompletności / sprawności.

Poczta Polska + opcja "otwarcie przy listonoszu" (płatna kilka zł).
 
Powrót
Góra