oszukany przez francuskiego przeciębiorce i prawników

  • Autor wątku Autor wątku marcin1972
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marcin1972

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
3
Współpracowałem z firmą francuską gdy pracownicy zjechali na święta kontrahent pisze że wpłaca zaległe faktury po trzech dniach okazało się że nie wpłaci mi pieniędzy bo zaistniały błędy budowlane.
Budowa była ukończona trzy miesiące wcześniej za co zostało w całości uregulowane a za pozostałe prace dostałem fige z makiem pozatym pierw wytykał małostkowe błędy a do sądu całkiem inne . Wynająłem kancelarie prawną we Francji porała ode mnie 1500euro. Sprawa miała się odbyć w lipcu 2008 nie odbyła się na prozbę pozwanego została przełożona na październik między czasie otrzymałem zwykłym listem następną zapłatę na kwotę 1800euro. Powiadomiłem to mojego adwokata obiecał że to sprawdzi w księgowości potem kontakt urwał się ( okazało się że mój adwokat jest na chorobowym macierzyńskim ) między czasie pozwany kontrahent ogłosił upadłość nie miałem kontaktu tel, fex, e-miał , listy polecone. Sprawa była odroczona na luty a potem na maj 2009.;
Gdy moja cierpliwość dosięgła zenitu zacząłem naciskać na kancelarie aby mi wszystko wyjaśniła . Dostałem odpowiedz że zgłosili moje roszczenia likwidatorowi ale więcej informacji mi nie podadzą jak nie zapłacę faktury . Napisałem o zwrot dokumentów też bez skutku . Czy można tak traktować swojego klienta i wysyłać faktury nie uzgadniając wcześniej tego nie rozumiem tego. Jestem załamany przez to wszystko wpadłem w spiralę finansową co pogrąża moje życie………
 
A udaj sie do konsula może on ci coś pomoże ?
 
Byłem dostałem odpowiedz że takimi sprawami zajmąją się instytucje prawne
 
Powrót
Góra