B
bombka124
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 1
Zostałem dwukrotnie oszukany. Pierwszy raz przez nieuczciwego "kontrahenta" który nie dopłacił mi do faktury ponad 20000 zł. Sprawa trafiła do komornika (wyrok itd) który zlicytował facetowi 2 działki... Ale do mnie nie trafiła nawet przysłowiowa złotówka. Wydzwaniałem, pisałem do biura komornika, ale kontakt z panią komornik był prawie niemożliwy... Jej pracownicy wciąż obiecywali przyspieszenie mojej sprawy, ale nic takiego nie miało miejsca.
Kilka dni temu otrzymałem pismo z Prokuratury Rejonowej w Grójcu, z w którym zostałem poinformowany, że:
1 - zostałem uznany za pokrzywdzonego przez panią komornik
2 - Śledztwo przeciwko pani komornik zostało umorzone z powodu... śmierci tej pani we wrześniu 2011r.
Sąd Rejonowy w Grójcu od września 2011 r. ustanawiał już czterech zastępców komorników, z których każdy po zapoznaniu się z sytuacją w przydzielonym mu biurze (bałagan, olbrzymie zadłużenie i 499 osób/firm oszukanych przez zmarłą, składał rezygnację po ok 2 tygodniach urzędowania.
No i nie wiem co dalej mam robić. :-x
Kilka dni temu otrzymałem pismo z Prokuratury Rejonowej w Grójcu, z w którym zostałem poinformowany, że:
1 - zostałem uznany za pokrzywdzonego przez panią komornik
2 - Śledztwo przeciwko pani komornik zostało umorzone z powodu... śmierci tej pani we wrześniu 2011r.
Sąd Rejonowy w Grójcu od września 2011 r. ustanawiał już czterech zastępców komorników, z których każdy po zapoznaniu się z sytuacją w przydzielonym mu biurze (bałagan, olbrzymie zadłużenie i 499 osób/firm oszukanych przez zmarłą, składał rezygnację po ok 2 tygodniach urzędowania.
No i nie wiem co dalej mam robić. :-x
Ostatnia edycja: