S
szymon kl
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2017
- Odpowiedzi
- 5
Witam
jakis czas temu oddałem auto do mechanika ponieważ było po kolizji z sarną,
wystrzeliła poduszka kierownicy,czyli do wymiany oprócz przodu samochodu były : poduszka kierownicy ,napinacz klema pirotechniczna
tyle posiadam wiedzy na ten temat
po odebraniu samochodu z warsztatu nastepnego dnia pojawił sie bład airbag wiec wrociłem do warsztatu gdzie bład został skasowany,jednak znow powracał z racji iz naprawa odbywała sie kilkaset kilometrow od mojego miejsca zamieszkania a nie bawem wyjezdzałem za granice kontakt z mechanikiem był ograniczony tylko telefonicznie
przy kolejnym błedzie airbag i telefonie do warsztatu mechanik powiedział ze nic złego sie nie dzieje i ze tylko system bezpieczenstwa nie działa i zebym wrocił to on skasuje bład i ze nikt inny nie ma prawa tam grzebac ,ale zracji iz wyjezdzałem tego samego dnia za granice postanowiłem sam zaopatrzyc sie w urzadzenie do kasowanie błedów
mija 2 miesiace ja czasem po kilka razy dziennie kasuje bład az w koncu jade w szwecji do mechanika który odkrywa ze zamiast airbag wstawiony jest opornik,napinacz nie jest podpiety a klema pirotechniczna jest prowizorką
i tu moje pytanie co moge zrobic w takiej sytuacji z owym mechanikiem czy jest jakies prawo na niego ktore odpowiednio go ukarze za takie matactwo?
bardzo prosze was o pomoc co powinienem zrobic
pozdrawiam
jakis czas temu oddałem auto do mechanika ponieważ było po kolizji z sarną,
wystrzeliła poduszka kierownicy,czyli do wymiany oprócz przodu samochodu były : poduszka kierownicy ,napinacz klema pirotechniczna
tyle posiadam wiedzy na ten temat
po odebraniu samochodu z warsztatu nastepnego dnia pojawił sie bład airbag wiec wrociłem do warsztatu gdzie bład został skasowany,jednak znow powracał z racji iz naprawa odbywała sie kilkaset kilometrow od mojego miejsca zamieszkania a nie bawem wyjezdzałem za granice kontakt z mechanikiem był ograniczony tylko telefonicznie
przy kolejnym błedzie airbag i telefonie do warsztatu mechanik powiedział ze nic złego sie nie dzieje i ze tylko system bezpieczenstwa nie działa i zebym wrocił to on skasuje bład i ze nikt inny nie ma prawa tam grzebac ,ale zracji iz wyjezdzałem tego samego dnia za granice postanowiłem sam zaopatrzyc sie w urzadzenie do kasowanie błedów
mija 2 miesiace ja czasem po kilka razy dziennie kasuje bład az w koncu jade w szwecji do mechanika który odkrywa ze zamiast airbag wstawiony jest opornik,napinacz nie jest podpiety a klema pirotechniczna jest prowizorką
i tu moje pytanie co moge zrobic w takiej sytuacji z owym mechanikiem czy jest jakies prawo na niego ktore odpowiednio go ukarze za takie matactwo?
bardzo prosze was o pomoc co powinienem zrobic
pozdrawiam