M
monek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2007
- Odpowiedzi
- 1
Zdażyła mi się taka sytuacja w jednym z większych marketów:
Pani kasjerka nie wbiła mi w kasę jednego towaru - ale wyglądało to tak jakby wbiła i wzieła odemnie oczywiście pieniążki tak jakby wbiła ten towar.Oczywiście nie dała mi paragonu - ale coś mnie tchnęło i poprosiłem o niego. Gdy sprawdziłem paragon faktycznie nie było wbitego jednego towaru na kwotę załóżmy: 15 zł. a Pani kasjerka wzięła odemnie za ten towar 20 zł!
Więc podszedłem i spytałem kulturalnie "dlaczego nie wbiła Pani tego towaru i jednocześnie wzięła ode mnie więcej pieniędzy niż cena przewiduje?"
Więc dopiero wtedy wbiła mi ten towar w kasę fiskalną i oddała różnicę tą którą wziłęła ode mnie.
Poprosiłem Pana ochroniarza o zawołanie kierownika marketu, więc przyszedł jakiś pan który nie wyglądał mi na kierownika tylko jakiś tam pracownik który układa towar na półkach i spytał o co chodzi powiedziałem o tym zdażeniu a On do mnie, że Pani kasjerka mnie nie oszukała tylko że Ona market oszukała i nie powinienem za takoą kwotę wogóle zwracać uwagi. Ogólnie Pani kasjerka tak śię śmiała ze mnie, że aż się za brzuch trzymała, śmiał się też Pan ochroniarz łącznie z tym "niby kierownikiem". Na końcu spytał "czy coś jeszcze Pan chce?" jeżli nie to proszę wyjść bo przeszkadza pan w pracy" !!!!!!!!! Poczułem się jakbym to ja był wszystkiemu winny i po prostu wyszedłem ze sklepu. Proszę o pomoc jeżeli zdażyła by mi się jeszcsze raz taka sytuacja to co moge zrobić? czy mogę wezwać np. jakieś odpowiednie służby.
Pani kasjerka nie wbiła mi w kasę jednego towaru - ale wyglądało to tak jakby wbiła i wzieła odemnie oczywiście pieniążki tak jakby wbiła ten towar.Oczywiście nie dała mi paragonu - ale coś mnie tchnęło i poprosiłem o niego. Gdy sprawdziłem paragon faktycznie nie było wbitego jednego towaru na kwotę załóżmy: 15 zł. a Pani kasjerka wzięła odemnie za ten towar 20 zł!
Więc podszedłem i spytałem kulturalnie "dlaczego nie wbiła Pani tego towaru i jednocześnie wzięła ode mnie więcej pieniędzy niż cena przewiduje?"
Więc dopiero wtedy wbiła mi ten towar w kasę fiskalną i oddała różnicę tą którą wziłęła ode mnie.
Poprosiłem Pana ochroniarza o zawołanie kierownika marketu, więc przyszedł jakiś pan który nie wyglądał mi na kierownika tylko jakiś tam pracownik który układa towar na półkach i spytał o co chodzi powiedziałem o tym zdażeniu a On do mnie, że Pani kasjerka mnie nie oszukała tylko że Ona market oszukała i nie powinienem za takoą kwotę wogóle zwracać uwagi. Ogólnie Pani kasjerka tak śię śmiała ze mnie, że aż się za brzuch trzymała, śmiał się też Pan ochroniarz łącznie z tym "niby kierownikiem". Na końcu spytał "czy coś jeszcze Pan chce?" jeżli nie to proszę wyjść bo przeszkadza pan w pracy" !!!!!!!!! Poczułem się jakbym to ja był wszystkiemu winny i po prostu wyszedłem ze sklepu. Proszę o pomoc jeżeli zdażyła by mi się jeszcsze raz taka sytuacja to co moge zrobić? czy mogę wezwać np. jakieś odpowiednie służby.