Masin
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 227
Witam
Dokonalem zakupu w sklepie wysylkowym. Dostalem niesprawny, niedzialajacy towar i to podrobiony (uzywany zamiast nowego - opinia obeznanych osob z odpowiedniego forum). Skutecznie odstapilem od umowy i odeslalem towar.
Sprzedawca przyslal wiadomosc, ze przedmiot byl zle zapakowany i doszedl polamany. Stara, dobrze znana sztuczka. Juz kiedys zostalem tak oszukany, wiec tym razem sfilmowalerm proces pakowania (bylo staranne). Poinformowalem o tym sklep oraz wyslalem linka do wspomnianego forum. Wtedy kontakt urwal sie. Po ustawowym terminie, wyslalem poleconym wezwanie do zaplaty.
Pieniedzy na koncie nadal brak (i to calej kwoty), natomiast mam polecony do obioru. Mysle, ze najlepiej nie odbierac go. Co doradzacie?
Wiem, ze warto odbierac korespondencje. Ale tutaj nie interesuja mnie tlumaczenia i klamstwa sprzedawcy, tylko zwrot zaplaty. Z pewnoscia nie ma w tym poleconym niczego, co by nie mogl nadac mailem albo zwyklym listem. A tak bedzie mogl mowic w sadzie, ze w koncu wyslal mi wlasciwy, sprawny towar. Nie odbierajac listu, wytrace mu z reki ten argument. Co o tym myslicie?
Wybacznie brak polskich znakow, nie mam ich w obecnej konfiguracji systemu.
ps. Bez sadu nie obejdzie sie. Ile, srednio, czeka sie od pozwu na rozprawe?
Dokonalem zakupu w sklepie wysylkowym. Dostalem niesprawny, niedzialajacy towar i to podrobiony (uzywany zamiast nowego - opinia obeznanych osob z odpowiedniego forum). Skutecznie odstapilem od umowy i odeslalem towar.
Sprzedawca przyslal wiadomosc, ze przedmiot byl zle zapakowany i doszedl polamany. Stara, dobrze znana sztuczka. Juz kiedys zostalem tak oszukany, wiec tym razem sfilmowalerm proces pakowania (bylo staranne). Poinformowalem o tym sklep oraz wyslalem linka do wspomnianego forum. Wtedy kontakt urwal sie. Po ustawowym terminie, wyslalem poleconym wezwanie do zaplaty.
Pieniedzy na koncie nadal brak (i to calej kwoty), natomiast mam polecony do obioru. Mysle, ze najlepiej nie odbierac go. Co doradzacie?
Wiem, ze warto odbierac korespondencje. Ale tutaj nie interesuja mnie tlumaczenia i klamstwa sprzedawcy, tylko zwrot zaplaty. Z pewnoscia nie ma w tym poleconym niczego, co by nie mogl nadac mailem albo zwyklym listem. A tak bedzie mogl mowic w sadzie, ze w koncu wyslal mi wlasciwy, sprawny towar. Nie odbierajac listu, wytrace mu z reki ten argument. Co o tym myslicie?
Wybacznie brak polskich znakow, nie mam ich w obecnej konfiguracji systemu.
ps. Bez sadu nie obejdzie sie. Ile, srednio, czeka sie od pozwu na rozprawe?