oszustwo art. 286

  • Autor wątku Autor wątku warszawiak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

warszawiak

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
4
kilka lat temu miałem kolizje samochodowa
po kilku latach po kolizji zostałem wezwany do prokuratury
skladajac zeznania w prokuraturze, delikatnie mowiac, prokurator wymusil na mnie zeznania obciazajace sprawce kolizji, przy czym poinformowal mnie ze nic mi nie grozi
teraz w postepowaniu sadowym I instancji na podstawie moich zeznan zostalem skazny za pomoc w oszustwie art 286(niby fikcyjnej kolizji) na 2 lata w zawieszeniu na 4 plus grzywna i koszty sadowe
zaden ze swiadkow wystepujacy w sprawie, czy to z firmy ubezpieczeniowej czy tez z policji, czy kazdy inny nie potwierdzil wersji spisanej przez prokurature dla mojej osoby; w sprawe nie powolano bieglch z zakresu motoryzacji
wyrok wedlug uzasadnienia wyroku zostal wydany na podstawie przypuszczen ukladajacych sie w "logiczna calosc", tak to zostalo uzasadnione przez sedziego

najprawdopodobniej bede sie odwolywal do II instancji
na co zwrocic uwage w wystapieniu przed sadem II instancji?
czym argumentowac, na co wskazywac?
czy wyrok w sadzie II instancji moze zwiekszyc wyrok, grzywne i koszta sadowe?

dziekuje za odpowiedz
 
[cytat="warszawiak":1ro9yhbc]
czy wyrok w sadzie II instancji moze zwiekszyc wyrok, grzywne i koszta sadowe? [/cytat:1ro9yhbc] TAK - chociażby o koszta ewentualnych biegłych ....
 
Jeśli apelację wnosi oskarżony istnieje tzw. zakaz zaostrzania wyroku wobec niego , nie tyczy się to jednak do kosztów sądowych.

Więc tak , ani grzywny ani wyroku zaostrzyć Sąd II instancji nie będzie mógł.(jeśli to Ty się odwołasz)
Koszta Sądowe wzrosną o koszt rozprawy apelacyjnej.
 
dziękuje za cześć wyjaśnień

pozostają jeszcze kwestie:
na co zwrócić uwagę w wystąpieniu przed sadem II instancji?
czym argumentować, na co wskazywać?

pytania odnoszą sie do pierwszego postu, proszę o obiektywne zdania

dziękuje
 
Bez poznania akt sprawy raczej nikt nie podpowie co podnosić przed Sądem II instancji , zazwyczaj wytyka się błędy popełnione podczas rozprawy , zle zinterpretowane fakty , naprawdę trudno podać ogólną regułkę.
 
czy w przypadku udziału mojego adwokata w rozprawie II instancji moge sam zabierać głos w sprawie? czy warto własnymi słowami coś od siebie dodać do sprawy? czy lepiej jest się nie udzielać?
 
Powrót
Góra