Oszustwo i sprzedaż ratalna?

  • Autor wątku Autor wątku prepond
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

prepond

Użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
162
Witam,

Mam nie mały problem, kupiłem przedmiot urządzenie które ma spełniać jakąś tam funkcję jasno określoną w instrukcji użytkowania która bardzo precyzyjnie określa parametry pracy tego urządzenia.

Jak okazało się podczas użytkowania, nie działa ono w ogóle... Jestem w stanie udowodnić, że nie działa i że nigdy nie będzie ponieważ nie jest to uszkodzenie lecz jawne oszustwo.

Sprzedający nie posiada firmy która sprzedaje to urządzenie, jak twierdzi nabył to ze stanów i tylko sprzedaje dalej.

Między nami została sporządzona umowa cywilna o sprzedaży na raty. Nie są to małe pieniądze, kwota prawie 5 tys. zł.

Pytanie czy ugrzązłem już zupełnie? Czy mogę żądać zwrotu wpłaconych pieniędzy po oddaniu przedmiotu? Skoro zostałem oszukany czy umowa taka na raty między osobami fizycznymi ma jakieś wiążące bytowanie?

Proszę o pomoc w sprawie, jak się ratować?

Dziękuję.
 
No ale jak sprzedaje takie urządzenia na masową skalę (nie jako uzywane ale nowe), to nie założenie działalnosci gospodarczej działa tylko na jego niekorzyść - bo jeśli jest to działalnosc ciągła, zorganizowana, nastawiona na zysk to powinien to zrobić. Urząd skarbowy takimi sprawami się zajmuje.

Jeśli sprzedawał to jako osoba prawatna to obowiązują i tak go zapisy rekojmi za wadu (art. 556 i następne Kodeksu cywilnego, szczególnie 560). Było o tym na forum...
 
Czyli list polecony z potwierdzeniem odbioru i termin na zwrot pierwszej raty 2 tys zł. oraz umorzenie pisemne pozostałych rat tak? Ponieważ w umowie którą sporządziliśmy jest punkt o tym że wszystkie zmiany będą dokonywane na piśmie.

Co w przypadku gdy sprzedający nie odbierze takiego listu?

Nie da się udowodnić że sprzedający rozprowadził więcej takich urządzeń, jedynie na podstawie zeznania z momentu zakupu mojego brata, ponieważ sprzedający powiedział wyraźnie że sprzedał takich urządzeń sztuk 2.

Kupno urządzenia nastąpiło w dniu 25 maja więc minęło dopiero 14 dni, z tego co czytałem na forum mam miesiąc.

Czy dobrym dowodem w razie problemów jest zadzwonienie do sprzedającego i nagranie takiej rozmowy? Może zachowywać się agresywnie itp.

Oczywiście dzwonienie przed otrzymaniem potwierdzenia odbioru listu poleconego nie ma sensu gdyż sprzedający spodziewając się takiego pisma tym bardziej go nie odbierze.
 
Czyli list polecony z potwierdzeniem odbioru i termin na zwrot pierwszej raty 2 tys zł. oraz umorzenie pisemne pozostałych rat tak?
Nie. Nawet nie zapoznał sie Pan z przepisami które podesłałem wyżej.

Kupno urządzenia nastąpiło w dniu 25 maja więc minęło dopiero 14 dni, z tego co czytałem na forum mam miesiąc.
na co miesiąc?

Prosze przeczytać przepisy, nie ma do Pana zastosowania ustawa o szczególnych warunkach sprzedazy konsumenckiej, skoro on nie sprzedawał w ramach działalnosci swojej jako przesiębiorsca. Są to dwie osoby prywatne - więc zastosowanie ma rękojmia za wady z KC.
 
No przeczytałem całość, niby jest rok od momentu wykrycia wady.

Proszę o informacje co ja mam robić bo się pogubiłem...

To nie jest wada którą da się naprawić, to urządzenie nigdy nie będzie działało tak jak jest to opisane w instrukcji i tak jak o tym zapewniał sprzedający, nigdy.
 
Pomoże ktoś? Jak to rozegrać żeby było ok? Do sprzedającego mam 300km więc osobiście nie chciałbym jechać.
 
No i co z ratami? Zostało 2700 do spłaty... mogę zaniechać wpłacania skoro przedmiot nie spełnia funkcji i domagam się zwrotu?
 
umowa która zobowiązuje cie do spłaty jest zawarta pomiędzy tobą a jakimś bankiem (sprawdz kopie)i nie ma takiej możliwości żebyś zaniechał spłat,a wszelkich roszczeń będziesz mógł dochodzić od sprzedającego i są to dwie niezależne kwestie
 
No właśnie zapomniałem dodać... Raty są wystawione przez samego sprzedającego ,nie pośredniczy żaden bank, on sam zgodził się podzielić kwotę na części i spłacać ją co miesiąc w dużych ratach. Została spisana typowa umowa ratalna ściągnięta z internetu mówiąca o tym kto jest sprzedającym, kto kupującym i ile rat w jakiej wysokości w jaki dzień.

Czy w tym przypadku mogę zaniechać rat jeżeli sprzedający odmawia przyjęcia towaru z powrotem?
 
Proszę o szybką odpowiedź ponieważ 11 jest termin wpłacenia raty (według umowy).
 
Bardzo nie lubie jak ktoś pisze post pod postem, chce Pan szybko porady? prosze udać się do prawnika. Tutaj udzielamy odpowiedzi w ramach wolontariatu, a takie popędzanie nikomu nie słuzy.
Jesli nie zapłaci Pan rat moze sie Pan liczyc z tym, że on poda Pana do sadu, chyba ze Pan zrobi to prędzej - skoro twierdzi Pan, że sprzedał Panu bubel i nie chce go wymienić, ani zwrocić pieniędzy.
 
Ja już sie normalnie załamałem, dzwonie do sprzedawcy a on najpierw straszy sądem, że załatwi sobie takiego prawnika że wygra, póżniej mówi że jak mu odeśle urządzenie to unieważni umowe o ratach tyle że dalej będe 2 tys do tyłu. Potem próbuje jeszcze zejść z ceny i chce zatrzymać 1 tys zł dla siebie i zapomina o sprawie....

Czy to nie WYZYSK??
 
Powrót
Góra