H
hapcio2
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2022
- Odpowiedzi
- 5
Dzień dobry,
W połowie lutego 2024, a więc 8 miesięcy temu, kupiłem w Holandii mieszkanie (żyję w tym kraju prawie 10 lat). Naturalnie obecnie spłacam kredyt.
Zakup ten był wtedy dla mnie pilną sprawą i zdecydowałem się na niego po krótkich oględzinach.
Jest to mieszkanie na poddaszu starego budynku z 1917 roku, ładnie wyremontowane i odnowione.
Od początku miałem wątpliwości, czy metraż mieszkania podany w ofercie odpowiada rzeczywistemu. Gdy zgłosiłem tę wątpliwość swojemu holenderskiemu doradcy ten przysłał mi mailowo certyfikat pomiaru, gdzie podana powierzchnia mieszkania pokrywała się z tą z ogłoszenia.
Dla ścisłości - oględziny mieszkania miały miejsce w grudniu 2023, a informację od doradcy otrzymałem 3-ciego stycznia 2024.
Oszacowanie przybliżonego metrażu mieszkania na poddaszu, gdzie niektóre ściany są ukośne, może być trudne dla kogoś, kto nie zajmuje się takimi sprawami zawodowo, stąd aż do teraz nie zgłaszałem już nikomu tej sprawy.
Jednak w liście z miejscowego Gemeente w sprawie zapłaty podatku od ścieków widnieje metraż mieszkania, które pokrywa się z moimi przypuszczeniami.
Metraż podawany przez sprzedającego to 39,10 metra kwadratowego, a ten z listu z Gemeente 28,67 metra kwadratowego, a więc różnica jest duża.
Proszę o informację osoby orientujące się w temacie, czy warto udać się w tej sprawie do prawnika i walczyć o rekompensatę lub inne zadośćuczynienie
W połowie lutego 2024, a więc 8 miesięcy temu, kupiłem w Holandii mieszkanie (żyję w tym kraju prawie 10 lat). Naturalnie obecnie spłacam kredyt.
Zakup ten był wtedy dla mnie pilną sprawą i zdecydowałem się na niego po krótkich oględzinach.
Jest to mieszkanie na poddaszu starego budynku z 1917 roku, ładnie wyremontowane i odnowione.
Od początku miałem wątpliwości, czy metraż mieszkania podany w ofercie odpowiada rzeczywistemu. Gdy zgłosiłem tę wątpliwość swojemu holenderskiemu doradcy ten przysłał mi mailowo certyfikat pomiaru, gdzie podana powierzchnia mieszkania pokrywała się z tą z ogłoszenia.
Dla ścisłości - oględziny mieszkania miały miejsce w grudniu 2023, a informację od doradcy otrzymałem 3-ciego stycznia 2024.
Oszacowanie przybliżonego metrażu mieszkania na poddaszu, gdzie niektóre ściany są ukośne, może być trudne dla kogoś, kto nie zajmuje się takimi sprawami zawodowo, stąd aż do teraz nie zgłaszałem już nikomu tej sprawy.
Jednak w liście z miejscowego Gemeente w sprawie zapłaty podatku od ścieków widnieje metraż mieszkania, które pokrywa się z moimi przypuszczeniami.
Metraż podawany przez sprzedającego to 39,10 metra kwadratowego, a ten z listu z Gemeente 28,67 metra kwadratowego, a więc różnica jest duża.
Proszę o informację osoby orientujące się w temacie, czy warto udać się w tej sprawie do prawnika i walczyć o rekompensatę lub inne zadośćuczynienie