Oszustwo na allegro. Pilna pomoc.

  • Autor wątku Autor wątku Paulina007
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Paulina007

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
1
Witam,

bardzo proszę o poradę w następującej sytuacji:

Historia jest długa bo ciągnie się już od grudnia a mianowicie
dnia 14.12.2014r. na allegro kupiłam telefon Iphone poprzez "kup teraz" za kwotę 1299 zł. Telefon wg opisu na aukcji miał być NOWY, oryginalny firmy Apple. Na zamówiony telefon czekałam 40 dni! W między czasie kontakt ze sprzedającym był utrudniony, nie odbierał telefonu, nie odpisywał na maile. Dnia 22.01.2015r. przyszła do mnie paczka z telefonem. Po uruchomieniu telefonu okazało się, że jest niesprawny. Brak połączenia z wi-fi, słaba bateria, problem z zasięgiem. Chciałam telefon dać do serwisu Apple ale okazało się, że telefon jest już po gwarancji i teraz mogę tylko serwisować go u sprzedawcy. Zdziwiona tym faktem, ze telefon jest już po gwarancji zaczęłam szukać. Okazało się, że sprzedawca w zakładce "o mnie" miał napisane, że telefony są na jego gwarancji oraz, że niektóre modele telefonów są refabrykowane. Pomyślałam ok, odeśle w takim razie do sprzedawcy telefon do naprawy skoro jest na gwarancji. Naprawi co nie działa i odeśle i będę zadowolona. No i niestety tu zaczęły się problemy. Nagle sprzedający umilkł. Dzwoniłam i pisałam wielokrotnie aby dowiedzieć się czy w ogóle paczka z telefonem dotarła oraz jaki jest status naprawy. Zaniepokojna, że nikt się do mnie nie odzywa zgłosiłam sprawę do allegro. Allegro natychmiast zawiesiło konto tego użytkownika. Po tym zdarzeniu sprzedający się nagle odezwał po 14 dniach tj. 09.02.br., że telefon jest w naprawie. Dodam tylko, że po zakupie tego telefonu otrzymałam ogólnego maila od sprzedającego i było w nim napisane m.in.że mają 14 dni na diagnozę oraz naprawę. No czyli było już po terminie. Cierpliwie dalej czekałam. Dodzwonić się nie mogłam bo telefon sprzedającego był wyłączony a na maile oczywiście nie odpisywał. W między czasie pisałam maile, że żądam zwrotu pieniędzy za telefon bo sprzedający nie wywiązał się z umowy itd. Zero odzewu. Okazało się, że ten Pan też oszukał inne osoby. Wtedy napisałam , że jeśli nie odda mi pieniędzy to idę do sądu. Bo ani nie miałam telefonu ani pieniędzy. Nagle dnia 24.02.15r. otrzymałam maila od sprzedawcy, że telefon jest gotowy i będzie odsyłany. Ja się dalej upierałam, że nie chce telefonu, że nie odbiorę paczki. Żądałam zwrotu pieniędzy. Oczywiście bezskutecznie. Poszłam na policję ale nie mogłam tego zgłosić jako oszustwo bo telefon przyjęłam i potem odesłałam na gwarancji czyli jeśli już to tylko sąd. Na policji jedynie co poradzili to żeby wystosować pismo listem poleconym, że żądamy zwrotu telefony w ciągu 7 dni. I faktycznie po tym piśmie dnia 6.03.br. przyszła paczka kurierem. Paczka nie była uszkodzona. Po rozpakowaniu telefonu okazało się, że zestaw jest niekompletny brakowało kabla usb do ładowarki, słuchawek i szpilki do wyjęcia karty sim. Dodatkowo nie było w środku żadnego pisma z informacją co było w telefonie naprawiane. Nic. Żeby sprawdzić telefon musiałam pożyczyć ładowarkę od znajomego. Po włączeniu telefon nie przyjmował poprawnie wpisanego kodu PIN. Wkurzona tym faktem od razu napisałam maila do sprzedawcy, że otrzymałam niekompletny oraz niesprawny telefon i że proszę o odesłanie moich rzeczy czyli kabla słuchawek itd. Oczywiście mail został bez odpowiedzi. Następnego dnia czyli 07.03.br. poszłam do serwisu Apple. Tam okazało się, że telefon Iphone, który wystawiony był na aukcji jako NOWY tak naprawdę został zakupiony w 2013 w Australii, uszkodzona płyta główna, naprawiany w Chinach, nieoryginalny ekran, nieoryginalna bateria, krzywo zamontowany przycisk Home… czyli zostałam jawnie oszukana. Apple przygotuje ekspertyzę także będę miała dowód, że telefon jest niesprawny i nieoryginalny. Okazało się też, że telefonu tego nie da się już naprawić. Nie muszę mówić, że sprzedający umywa ręce.

Chciałabym pójść z tą sprawą do sądu. Proszę o pomoc czy mam szanse wygrać. Jeśli tak to czy winny będzie musiał pokryć koszty jakie ja będę musiała ponieść z tytułu założenia sprawy? Na co mam się przygotować?

Z góry dziękuję za pomoc!
Pozdrawiam,
Paulina
 
Powrót
Góra