Oszustwo na Allegro

  • Autor wątku Autor wątku Snow_pl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Snow_pl

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
4
Witam.

Allegrowicz o nicku Arconada2007 (kliknij aby zobaczyć profil) prowadził na allegro sprzedaż kodów doładowujących. Początkowo wszystko było ok, zdobył kilkaset pozytywnych komentarzy i nic nie wskazywało na to, że zakończy swoją "karierę" jako oszust.

Orange 110, 252*91 zł = 22932 zł
Orange 50, 516*44 zł = 22704 zł
Orange 25, 34*22 zł = 748 zł
Plus 50, 500*44 zł = 22000 zł
Plus 30, 359*26 zł = 9334 zł
Plus 50, 200*44 zł = 8800 zł
Plus 50, 160*44 zł = 7040 zł

Po zsumowaniu: 93558 zł (gdyby wszystkie osoby wpłaciły pieniądze). Oszukanych będzie pewnie blisko 1000 osób. Większość straciła stosunkowo niewiele 20 - 300 zł (ale są też przypadki ekstremalne np. zakup 295 kodów za 44 zł) .

Do rzeczy - wiele osób chce skorzystać z POK (klik).
I o ile procedura odzyskania "hajsu" jest moim zdaniem dobrze opisana, to zastanawiam się, jak to wszystko będzie wyglądać, kiedy sprawa po jakimś tam czasie trafi do sądu. Chodzi mi o to czy przypadkiem nie będzie wtedy jakiegoś "ciągania", gdzie dodatkowo koszty z tym związane przekroczą wartość odzyskanych pieniędzy z POK.
Ogólnie - nie chcę tej sprawy łatwo odpuszczać, ponieważ byłoby to moim zdaniem przyzwolenie na taką działalność. A gdyby większość osób nic z tym nie robiła, to pewnie lada moment a na allegro pojawiłoby się znacznie więcej takich wałkarzy, lecz chciałbym do tego już nie dokładać.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
 
Jeśli pojedziesz do sądu na rozprawę, to sąd wypłaci Ci z kasy równowartość kosztów przejazdu publicznym środkiem transportu, utracony zarobek a nawet strawne.
Goń oszusta!

Strona poświęcona oszustwom na allegro:
http://paragraf415.republika.pl
 
Rozumiem.

Możecie mi jeszcze wyjaśnić takie zachowanie prokuratury?

zbyszekwwa60 (225) (Kupujący) Negatywny nie 26 gru 2010 11:10:49 CET 1055009808
190 zł, zgłosiłem na policję, ta przekazała prokuraturze, która odmówiła wszczęcia śledztwa bo czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego bo sprzedający podał prawdziwe dane niewywiązanie się nie oznacza zamiaru przestępstwa można dochodzić z prawa cywilnego fajnie:)

Doladowania_tel - kolejny cukiereczek z 840 negatywami (klik)
barney2004 - następny oszust (klik)

Dla mnie, jako człowieka zupełnie nie związanego z prawniczą biurokracją, to jest chore. A patrząc na treść opracowania, do którego link podrzucił user frankyjoe, to za takie postępowanie (cywilne) należy już płacić - do zakończenia sprawy.

Koszty sądowe, po zakończeniu sprawy, zasądzone zostaną od strony, która sprawę przegra na rzecz przeciwnika.
 
Na postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia dochodzenia przysługuje zażalenie do sądu.

Za postępowanie cywilne trzeba płacić... 30 zł przy wartości przedmiotu sporu do 2.000 zł. Może warto skorzystać z Elektronicznego postępowania upominawczego- jeszcze tańsze- czyli tzw. 'e-sądu'? ;)
 
frankyjoe napisał:
Na postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia dochodzenia przysługuje zażalenie do sądu.

Za postępowanie cywilne trzeba płacić... 30 zł przy wartości przedmiotu sporu do 2.000 zł. Może warto skorzystać z Elektronicznego postępowania upominawczego- jeszcze tańsze- czyli tzw. 'e-sądu'? ;)

Prawdę mówiąc, to nie mam pojęcia z czego by było najlepiej skorzystać. :rolleyes: Oszukał mnie allegrowicz z pierwszego postu, czyli Arconada2007. Kwota jest niewielka - 44 zł.

Dane osobowe tego sprzedawcy są na 99% nieprawdziwe, a adres nie istnieje - (to już jest sprawdzone). Konto bankowe (bank BPH) znając życie było założone na jakiegoś słupa np. bezdomnego. Jeżeli dodatkowo korzystał np. z serwerów proxy, to prawdę mówiąc - wątpię aby Arconada2007 odpowiedział za oszustwa.

Allegro oferuje skorzystanie z POK (Program Ochrony Kupujących). Program ten opiera się na tym, że:

1. Należy złożyć na Policji lub w Prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.
2. Jeżeli dochodzenie/śledztwo zostanie wszczęte, to z listownego potwierdzenia należy przepisać do stosownego formularza (patrz punkt 3) numer sprawy: "jednostki Policji nadają numery RSD (rejestr śledztw i dochodzeń), Prokuratury - numery Ds."
3. Mając ten numer (w przeciwnym razie jest kaplica) można zabrać się za wypełnianie formularza zgłoszeniowego, który udostępnia allegro.
4. Allegro rozpatruje formularz, sprawdza autentyczność danych i wydaje stosowną decyzję.
5. Jeżeli decyzja będzie pozytywna, formularz się drukuje i odsyła się na podany przez allegro adres + dodatkowo ksera wpłaty, dowodu, etc.
6. Allegro przyjmuje dokumenty. Następnie należy potwierdzić numer rachunku bankowego (na niego zostaną przelane pieniądze).
7. Wypłata kasy z Programu Ochrony Kupujących.
 
No to trzeba zachęcić prokuratora do wszczęcia śledztwa. Skoro dane są fikcyjne a towaru nie ma, to oszustwo jak się patrzy zaistniało.
 
Lektura Regulaminu POK wydaje się być skonstruowana w ten sposób, że gdy Ty otrzymasz rekompensatę od allegro, roszczenia względem sprzedającego przechodzą na jej rzecz.

par 6 pkt 6.4 Kupujący oświadcza, że przenosi na QXL, z chwilą dokonania przez QXL rekompensaty, o którą wnosił Kupujący, wszelkie przysługujące mu wierzytelności względem Sprzedającego z tytułu niewywiązania się przez Sprzedającego ze zobowiązań wynikających z transakcji, stanowiącej przedmiot zgłoszenia.

@Snow_pl , nie sugeruj się za bardzo tym, że w stosunku do kogoś zapadła decyzja o odmowie wszczęcia, w Twoim przypadku może być inaczej.
 
Dzięki za odp.

MisQ napisał:
@Snow_pl , nie sugeruj się za bardzo tym, że w stosunku do kogoś zapadła decyzja o odmowie wszczęcia, w Twoim przypadku może być inaczej.

Dobrze. W ogóle, to napisałem o tym głównie z tego powodu, że w topiku na innym forum (lecz nie związanym tematycznie z poradami prawnymi) doszło do takiej wymiany poglądów:

user Y napisał:
user X napisał:
zbyszekwwa60 (225) (Kupujący) Negatywny nie 26 gru 2010 11:10:49 CET 1055009808
190 zł, zgłosiłem na policję, ta przekazała prokuraturze, która odmówiła wszczęcia śledztwa bo czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego bo sprzedający podał prawdziwe dane niewywiązanie się nie oznacza zamiaru przestępstwa można dochodzić z prawacywilnego fajnie:)
Wiwat Druga Irlandia! Państwo przyjazne obywatelom! :D


Poczytaj czym jest oszustwo. Jest to czyn o z góry powziętym zamiarze. Niedostarczenia towaru/usługi przez kontrahenta na całym świecie dochodzi się w postępowaniu cywilnym.

Ale co tam. Ważne, żeby sobie ponarzekać, prawda?

Reszta to już docinki, nic więc wartego uwagi.

User "Y" zasugerował więc, że jedynym rozwiązaniem jest sprawa cywilna. Ale patrząc na cytowany komentarz, to wynika z niego, iż tamten sprzedawca kodów (Doladowania_tel) podał swoje prawdziwe dane. Arconada2007 tego nie zrobił. Czy "Y" w takim (cytowanym) przypadku miał rację - nie wiem.

-------
edit:

Mam jeszcze kilka pytań (moja wiedza jest trochę nieuporządkowana ;)):

Załóżmy, że prokuratura odmawia wszczęcia śledztwa.

Rozumiem więc, że w takim przypadku z POK jest kaplica (brak możliwości skorzystania z tego programu), a ewentualnym ratunkiem jest postępowanie cywilne?

Natomiast gdyby prokuratura wszczęła śledztwo, to moim zdaniem najkorzystniejsze będzie skorzystanie z POK (dla kwot do 10 tys. zł)? Już bardziej z ciekawości - można wtedy dodatkowo prowadzić postępowanie cywilne? Patrząc na cytaty z regulaminu POK, to chyba nie bardzo (post wyżej).

Czym się zakończy postępowanie cywilne jeżeli oszust nie zostanie zidentyfikowany? Pewnie niczym... heh, a co z kosztami?
 
Ostatnia edycja:
User "Y" bardzo uprościł sprawę. Złóż zawiadomienie, będziesz wtedy mógł liczyć na ewentualną rekompensatę z POK. Jak sprawa z danymi i zamiarem niewywiązania się z umowy ciężko powiedzieć, sprawdza to co do zasady policja, a nadzoruje prokuratura.
 
Jeśli ktoś podaje fikcyjne dane i nie wywiązuje się ze zobowiązania po otrzymaniu zapłaty, to dla każdego prokuratora o przeciętnej inteligencji zaistnieja podstawy do wszczęcia dochodzenia.
 
Powrót
Góra