I
IDontStopForPoPo
Witam, nie wiedzialem gdzie zalozyc temat wiec zeby nie smiecic zamieszczam go tutaj. Podczas poszukiwan motocykla na A2 natrafilem na ogloszenie: https://www.olx.pl/oferta/triumph-daytona-675-lift-25kw-na-a2-CID5-IDmArCu.html#389111d1a1
W opisie widnieje napis 100% sprawny, na mailu dopytalem wlasciciela o dokladniejsze szczegoly takie jak naped, opony oraz czy jest cos waznego czego nie ma w opisie, tutaj ss rozmowy :
https://prnt.sc/feq8uw
Wszystko fajnie spoko, jednak po 8 godzinnej wycieczce zeby zaladowac motocykl na pake dowiedzialem sie, ze konczacy sie naped to malutki szczegolik w porownaniu z rzeczywistym stanem motocykla.
Na miejscu po 350km drogi okazalo sie, ze motocykl zostal sprowadzony za grosze z francji po wypadku, prawdopodobnie od firmy ubezpieczeniowej, iz motocykl zapewne mial zostac "totaled". Plastiki marnie poklejone (widac slady, pekniecia), sruba na kierownicy zdarta do polowy, wizualnie widac ze ktos sie musial niezle w cos wpier... walnac.
Na zdjeciach tych wad nie widac, w mailu wlasciciel rowniez ukryl powypadkowosc.
Czy moge legalnie skopiowac jego ogloszenie wraz ze zdjeciami i dopisac to tytulu "POWYPADKOWY"?
Nie chcialbym, zeby jakis dzieciak ktory sie malo zna zakupil takiego szrota i przez np polamana, marnie zrobiona rame pod tira sie wpakowal.
TL
R Motocykl powypadkowy, niezgodny z opisem, wlasciciel ukrywa powypadkowosc. Czy moge skopiowac jego ogloszenie z dopiskiem "POWYPADKOWY"?
W opisie widnieje napis 100% sprawny, na mailu dopytalem wlasciciela o dokladniejsze szczegoly takie jak naped, opony oraz czy jest cos waznego czego nie ma w opisie, tutaj ss rozmowy :
https://prnt.sc/feq8uw
Wszystko fajnie spoko, jednak po 8 godzinnej wycieczce zeby zaladowac motocykl na pake dowiedzialem sie, ze konczacy sie naped to malutki szczegolik w porownaniu z rzeczywistym stanem motocykla.
Na miejscu po 350km drogi okazalo sie, ze motocykl zostal sprowadzony za grosze z francji po wypadku, prawdopodobnie od firmy ubezpieczeniowej, iz motocykl zapewne mial zostac "totaled". Plastiki marnie poklejone (widac slady, pekniecia), sruba na kierownicy zdarta do polowy, wizualnie widac ze ktos sie musial niezle w cos wpier... walnac.
Na zdjeciach tych wad nie widac, w mailu wlasciciel rowniez ukryl powypadkowosc.
Czy moge legalnie skopiowac jego ogloszenie wraz ze zdjeciami i dopisac to tytulu "POWYPADKOWY"?
Nie chcialbym, zeby jakis dzieciak ktory sie malo zna zakupil takiego szrota i przez np polamana, marnie zrobiona rame pod tira sie wpakowal.
TL