Oszustwo przez sklep zagraniczny

  • Autor wątku Autor wątku mk12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mk12

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
3
Witam,
nie sprawdzałem czy podobny temat już był, ale zależy mi na szybkości.
Firma Euro Export Ltd. z Irlandii prowadzi sklep fotograficzny i z telefonami.
3 dni temu zakupiłem aparat na stronie canonfoto.biz za sporo ponad 3000 zł. Cała strona wyglądała normalnie, więc dokonałem zamówienia i od razu przelewu (w formacie SEPA jeśli ta informacje się do czegoś przyda)
Po 2 dniach od przelewu zupełnie przypadkiem trafiłem na facebooku na post pewnej pani na stronie tego sklepu, w którym było krótko napisane, jednym słowem, że są oszustami. Skontaktowałem się z tą Panią i dzisiaj mi odpisała, że sprzęt od Euro Export Ltd. nigdy nie jest wysyłany a pośrednicy, którzy się kontaktują z klientem dostają ok 5% od wartości zamówienia. Pan, z którym kontaktowałem się przez maila pisze, że aparat zostanie wysłany w poniedziałek.

Co można zrobić jeśli kontakt się urwie i z kim się skontaktować jeśli sprzęt nie zostanie wysłany? Może policja w Irlandii zrobiłaby to szybciej? Bardzo proszę o pomoc, gdyż aparat jest mi bardzo potrzebny do pracy i chcę jak najszybciej odzyskać pieniądze jeśli go nie wyślą.
 
Miałem małą nadzieję, że tu nie będę musiał wracać i się zawiodłem. Akcja dokładnie taka sama jak opowiadała ta pani (zapomniałem dodać, że pracowała jako pośrednik w tej firmie).
Spytałem co z moim zamówieniem - odpisali, że czekają na kuriera i potem zero kontaktu po kilku moich następnych mailach. Proszę doradźcie co mogę zrobić w tej sytuacji. Nie będę dłużej czekał skoro ich były pracownik mówi, że są oszustami i historia się powtarza dokładnie tak samo.
 
Witaj mk12!
Również wpadłam w pułapkę powyższego sklepu (tylko, ze kiedyś działam pod inną nazwą)
Moim zdaniem to ten sam sklep działający w Irlandii. W moim przypadku również byli "słupy". Trwa sprawa w sądzie, wielokrotnie już umarzana..

mam zapytanie, na jakie konto zostały przelane pieniądze? Możesz podać?
Wszelkie informacje są dla mnie bardzo istotne, gdyż być może pomoże złapać ostatecznych oszustów.

mój mail:
Lambi@interia.pl

z góry dziękuję
Pozdrawiam
 
Jukam,
z tego co wiem gość ma to jedno konto. Dowiedziałem się od innej osoby której udało się go kiedyś zastraszyć i okazało się że wcale nie nazywa się Łukasz Świątek (itp) ani nie ma żadnej firmy, tylko podobno sam został tak kiedyś oszukany i nie widzi nic złego żeby samemu tak robić, bo potrzebuje pieniędzy na coś tam. Prokuratura niemal natychmiast umorzyła moją sprawę i tutaj mam pytanie do innych. Co można zrobić? Przecież jest numer konta co za problem znieść tajemnicę bankową (czy jak to się nazywa) i gościa znaleźć? W ten sposób wychodzi na to że działając zza granicy można bez konsekwencji oszukać każdego. Tym razem liczę na odpowiedź.
 
Moja historia się rozpoczęła w 2012 roku.
zakupiłam aparat przez stronę Foto Ireland.
Był to rzekomo sklep z Irlandii, gość był z Polski. W drodze śledztwa okazało się, że był podstawiony "Słup"
Prokuratura zagubiła akta po roku prowadzenia sprawy.
Sprawę wielokrotnie umarzano.
W najbliższą środę mam rozprawę w sądzie, który ma zadecydować czy sprawa ma zostać definitywnie umorzona.
Z mojego śledztwa wynika, że to ten sam przypadek. Zmienili tylko nazwę firmy na Euro Export. Towar, ceny, zdjęcia- dokładnie te same.

Proszę o pomoc.
wyślij mi numer telefonu na podany niżej adres mailowy (aby zachować anonimowość), zadzwonię.
Zależy mi na czasie.

Chiałabym sprawdzić również numer konta, czy jest taki sam, na który ja przelałam pieniądze.
 
Powrót
Góra