S
smut
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 56
Witam,
zostałem ewidentnie oszukany, ale w dość niecodzienny sposób.
Otóż, pewna firma zaprosiła mnie do siebie na rozmowę dotyczącą projektu, który miałem dla nich wykonać - właściwie to były dwa projekty.
Umówiliśmy się, że przygotuję specyfikację projektu, kosztorys, prześlę swoje dane do umowy i rozpoczniemy pracę... Wywiązałem się ze swojej części idealnie. Poproszono mnie, abym był gotowy do rozpoczęcia pracy i ... zaczęło się zbywanie i odkładanie terminu rozpoczęcia pracy. Słyszałem, że za 2-3 dni, albo, że pod koniec tygodnia rozpoczynamy ... razem wyszły z tego 2 miesiąca, ładnych bajek i próśb o cierpliwość.
Obecnie, nie mogę nawiązać kontaktu z prezesem tej firmy, mimo wielu zapewnień, że bardzo potrzebuje mojej pomocy i chce, abym dla niego pracował.
Co tu dużo powiedzieć, wyszedłem na frajera - nie da się ukryć i już dla nikogo w przyszłości nie będę miły. Co nie zmienia faktu, że czuję się oszukany i chciałbym jakoś odpłacić tej firmie... przypuszczam, że nie mam co liczyć na zwrot żadnych kosztów? Zmarnowałem tyle czasu na szykowanie się do współpracy - gdzie w tym czasie, mógłbym pracując dla kogoś innego zarobić na prawdę rozsądne pieniądze - jak dla mnie.
Co proponujecie?
Rozumiem, że skoro jest to firma - mogę skorzystać z jej danych i opisać moją sytuację na jakimś blogu etc,. jako przestrogę dla innych?
Pozdrawiam
zostałem ewidentnie oszukany, ale w dość niecodzienny sposób.
Otóż, pewna firma zaprosiła mnie do siebie na rozmowę dotyczącą projektu, który miałem dla nich wykonać - właściwie to były dwa projekty.
Umówiliśmy się, że przygotuję specyfikację projektu, kosztorys, prześlę swoje dane do umowy i rozpoczniemy pracę... Wywiązałem się ze swojej części idealnie. Poproszono mnie, abym był gotowy do rozpoczęcia pracy i ... zaczęło się zbywanie i odkładanie terminu rozpoczęcia pracy. Słyszałem, że za 2-3 dni, albo, że pod koniec tygodnia rozpoczynamy ... razem wyszły z tego 2 miesiąca, ładnych bajek i próśb o cierpliwość.
Obecnie, nie mogę nawiązać kontaktu z prezesem tej firmy, mimo wielu zapewnień, że bardzo potrzebuje mojej pomocy i chce, abym dla niego pracował.
Co tu dużo powiedzieć, wyszedłem na frajera - nie da się ukryć i już dla nikogo w przyszłości nie będę miły. Co nie zmienia faktu, że czuję się oszukany i chciałbym jakoś odpłacić tej firmie... przypuszczam, że nie mam co liczyć na zwrot żadnych kosztów? Zmarnowałem tyle czasu na szykowanie się do współpracy - gdzie w tym czasie, mógłbym pracując dla kogoś innego zarobić na prawdę rozsądne pieniądze - jak dla mnie.
Co proponujecie?
Rozumiem, że skoro jest to firma - mogę skorzystać z jej danych i opisać moją sytuację na jakimś blogu etc,. jako przestrogę dla innych?
Pozdrawiam