S
ShpakRoma
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2021
- Odpowiedzi
- 5
Witam serdecznie,
Poczytałem już trochę o "Niezamówionych świadczeniach" oraz "pomyłkach podczas wysyłki", ale dalej nie mam odpowiedzi na moje pytanie.
Główna różnica (z tego, co rozumiem) to w jednym przypadku otrzymaliśmy niezamówiony towar i ktoś żąda zapłaty (niezamówione świadczenie), a inny, to jeśli otrzymaliśmy i po prostu proszą zwrócić (pomyłka)
Otrzymałem towar od sklepu internetowego, ale nic od nich nie zamawiałem (czyli to nie była sytuacja, w której coś zamówiłem i "dodatkowo" otrzymałem więcej), no i nikt ze sklepu do mnie nie pisze i nie wspomina.
Ja nie jestem fanem szukania/pisania "może coś zgubiliście?", bo moim zdaniem to sprawa sklepu, i sami mają napisać, bo nie mam obowiązku szukać ich dane kontaktowe itd. (i proszę nie pisać o moralności, nie lubię marnować swój czas).
Więc moje pytanie, ile czasu ma sprzedawca na poinformowanie mnie o przesyłce (czy będą chcieli, żebym zapłacił (niezamówione świadczenie), czy będą po prostu prosić o zwrot)? Bo jeśli to będzie "niezamówione świadczenie", to mogę towar wyrzucić do kosza (nie potrzebuję go)
Poczytałem już trochę o "Niezamówionych świadczeniach" oraz "pomyłkach podczas wysyłki", ale dalej nie mam odpowiedzi na moje pytanie.
Główna różnica (z tego, co rozumiem) to w jednym przypadku otrzymaliśmy niezamówiony towar i ktoś żąda zapłaty (niezamówione świadczenie), a inny, to jeśli otrzymaliśmy i po prostu proszą zwrócić (pomyłka)
Otrzymałem towar od sklepu internetowego, ale nic od nich nie zamawiałem (czyli to nie była sytuacja, w której coś zamówiłem i "dodatkowo" otrzymałem więcej), no i nikt ze sklepu do mnie nie pisze i nie wspomina.
Ja nie jestem fanem szukania/pisania "może coś zgubiliście?", bo moim zdaniem to sprawa sklepu, i sami mają napisać, bo nie mam obowiązku szukać ich dane kontaktowe itd. (i proszę nie pisać o moralności, nie lubię marnować swój czas).
Więc moje pytanie, ile czasu ma sprzedawca na poinformowanie mnie o przesyłce (czy będą chcieli, żebym zapłacił (niezamówione świadczenie), czy będą po prostu prosić o zwrot)? Bo jeśli to będzie "niezamówione świadczenie", to mogę towar wyrzucić do kosza (nie potrzebuję go)