Otrzymałem ZAWIADOMIENIE O WSZCZĘCIU EGZEKUCJI

  • Autor wątku Autor wątku Magnetar23
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Magnetar23

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2016
Odpowiedzi
26
Szanowni użytkownicy forum, mam krótkie pytanie. W mojej sytuacji po otrzymaniu kary pocztą za brak biletu MPK w 2011 odwołałem się do wierzyciela (miałem powód). Rok później 'otrzymałem' nakaz zapłaty z sądu (to wynika z załącznika do zawiadomienia, ale nie mieszkałem wtedy pod tym adresem i nie widziałem nigdy tego nakazu). Podczas kiedy nakaz ten został w jakiś cudowny sposób doręczony studiowałem na studiach dziennych w Wielkiej Brytanii. Czy więc mogę odwołać się w Sądzie Rejonowym na tej podstawie, nawet jeżeli nie poinformowałem żadnego urzędu że mieszkam za granicą, a adres podczas kontroli i w odwołaniu podałem w Polsce? W poniedziałek jadę sprawdzić w sądzie rejonowym w jaki sposób został doręczony, ale już będzie to 5 dzień po otrzymaniu zawiadomienia o egzekucji, więc bardzo chcę jak najszybciej otrzymać poradę.
 
Ostatnia edycja:
Dawno nie używałem MPK w Białymstoku, nie wiedziałem że są już kasowniki elektroniczne, a skasowałem w mechanicznym. Podobno wielu ludzi się w ten sposób nabrało.
 
Jak wprowadzili elektroniczne to nie wymontowali mechanicznych. A do tego wystarczy parę śrubek odkręcić. Powód? Chyba oczywisty (dziś w sądzie rejonowym opowiadając to dla pani w ksero nawet policjant który stał obok i słuchał sam powiedział że w ten sposób miasto sobie ściągnęło dodatkowy haracz).
 
Człowieku, przestań się udzielać w tematach o których nie masz pojęcia. Zresztą z Twoich postów wynika że zajmujesz się raczej trollowaniem na tym forum a nie rzetelną pomocą prawną. Dowidzenia.
 
Radcowie prawni i adwokaci czekają z otwartymi ramionami.
 
Magnetar23 napisał:
Człowieku, przestań się udzielać w tematach o których nie masz pojęcia
To bardzo przepraszam. Najzwyczajniej chciałem uniknąć sytuacji w której wnoszenie sprzeciwu tylko zwiększy koszty, zmarnujesz czas i nic więcej. Stąd pytania. Jednak skoro trolluje, już nie będę. Odpowiedź co zrobić masz powyżej, z tą różnicą, że zapłacisz i tak będziesz musiał udzielić niezbędnych informacji, ewentualnie zapłacisz, nie udzielisz, pozostanie jak jest, czyli w dalszym ciągu nic nie będziesz wiedział. Powodzenia :)
 
Tak, ja też czytałem ten artykuł, więc nie potrzebuję twojej błędnej interpretacji kilku jego zdań więc dziękuję Kanas, proszę nie udzielać się w tym wątku bo jak czytam twoje posty
to mnie oczy łzawią.

Nadal czekam na jakieś kompetentne porady od prawnika lub kogoś komu udało się identyczną sprawę załatwić. Dodam że złożyłem już zażalenie, podanie o rozbicie należności na 50zł co miesiąc i zapłaciłem już komornikowi 50 zł.
 
Magnetar23 napisał:
ja też czytałem ten artykuł, więc nie potrzebuję twojej błędnej interpretacji kilku jego zdań
Jaki artykuł ?
Gdzieś w wątku jest mowa o jakimś artykule, jakiej interpretacji, że już o błędnej nie wspomnę ?
Magnetar23 napisał:
Powód? Chyba oczywisty
Magnetar23 napisał:
Dawno nie używałem MPK w Białymstoku, nie wiedziałem...
Nie chciałem być niegrzeczny, dlatego wcześniej nie napisałem, że powyższy powód to możesz... z grzeczności nie dokończę :)
W skrócie, wsiadamy, akceptujemy regulamin. Twoje "nie wiedziałem" nikogo, szczególnie sądu nie będzie interesowało.
W Twoim wypadku była jedna możliwość wniesienia sprzeciwu z bardzo dużą pewnością wygrania sprawy, nawet pokusiłbym się o 100% Chodzi właśnie o reklamację, odpowiedź, termin. Jednak już zastosuje się do poniższego;
Magnetar23 napisał:
proszę nie udzielać się w tym wątku bo jak czytam twoje posty
to mnie oczy łzawią.
Lepiej zbieraj pieniądze na prawnika, czy też opłaty związane ze sprawą zamiast wydawać je na krople do oczu ;)
Pozdrawiam, życząc powodzenia.
 
Człowieku ty na prawdę nie masz lepszych zajęć niż trollowanie i zaśmiecanie forum swoimi głupimi wypowiedziami?
 
A ja polecam trafny cytat z #7 i pierwszy lepszy podręcznik dobrego wychowania!
 
Powrót
Góra