H
harry211
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2010
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
zgodnie z przepisami prawa budowlanego zgłosiłem zamiar instalacji tablicy reklamowej do stosownego organu architektury określając we wniosku termin rozpoczęcia prac na 30+1 od dnia złożenia wniosku (data złożenia 24.11.2008r.). Załączyłem również odpowiednie załączniki (mapki, projekty etc.). 28 grudnia reklama została zainstalowana gdyż jak mówią przepisy że jeśli w ciągu 30 dni organ nie wniesie sprzeciwu na piśmie traktowane jest to jako zgoda. 4 stycznia otrzymałem decyzję wnoszącą sprzeciw do wniosku. Abstrahuję od faktu, że nałożyli na mnie obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę (montaż niewielkiej tabliczki 300x200 cm nietrwale związanej z gruntem bez żadnych fundamentów) natomiast decyzję otrzymałem dopiero w nowym roku kiedy już reklama była zamontowana. Co prawda moja firma miała przerwę świąteczną od 24 grudnia do 4 stycznia natomiast nie było żadnego awizo, żadnej adnotacji na kopercie o próbie doręczenia, żadnego pisma itd - po prostu listonosz przyszedł i doręczył jak gdyby nigdy nic przesyłkę. Co istotne jeszcze pismo (decyzja) datowana jest z dniem 16 grudnia, wysyłka była 18 grudnia (widnieje data nadania). Czy organ wyższej instacji przyzna mi rację kiedy podniosę argument że doręczenie było nieskuteczne i po terminie? Jak napisałem wcześniej - na kopercie nie było żadnych adnotacji.
Pozdrawiam i będę wdzięczny za komentarze.
Jacek
zgodnie z przepisami prawa budowlanego zgłosiłem zamiar instalacji tablicy reklamowej do stosownego organu architektury określając we wniosku termin rozpoczęcia prac na 30+1 od dnia złożenia wniosku (data złożenia 24.11.2008r.). Załączyłem również odpowiednie załączniki (mapki, projekty etc.). 28 grudnia reklama została zainstalowana gdyż jak mówią przepisy że jeśli w ciągu 30 dni organ nie wniesie sprzeciwu na piśmie traktowane jest to jako zgoda. 4 stycznia otrzymałem decyzję wnoszącą sprzeciw do wniosku. Abstrahuję od faktu, że nałożyli na mnie obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę (montaż niewielkiej tabliczki 300x200 cm nietrwale związanej z gruntem bez żadnych fundamentów) natomiast decyzję otrzymałem dopiero w nowym roku kiedy już reklama była zamontowana. Co prawda moja firma miała przerwę świąteczną od 24 grudnia do 4 stycznia natomiast nie było żadnego awizo, żadnej adnotacji na kopercie o próbie doręczenia, żadnego pisma itd - po prostu listonosz przyszedł i doręczył jak gdyby nigdy nic przesyłkę. Co istotne jeszcze pismo (decyzja) datowana jest z dniem 16 grudnia, wysyłka była 18 grudnia (widnieje data nadania). Czy organ wyższej instacji przyzna mi rację kiedy podniosę argument że doręczenie było nieskuteczne i po terminie? Jak napisałem wcześniej - na kopercie nie było żadnych adnotacji.
Pozdrawiam i będę wdzięczny za komentarze.
Jacek