G
gardu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 12
Podstawowe pytanie jest takie - czy owe wiadomości nie są przypadkiem złamaniem prawa.
Mianowicie, otrzymałem w ciągu ostatniego tygodnia 3 smsy typowo wyborcze, zachęcające do pójścia na wybory. Pierwszy z nich był smsem, zachęcającym do głosowania na PiS w nadchodzących jutro eurowyborach, dwa kolejne SMSy od nadawcy nazywającego się "ParlamentUE" zachęcający do pójścia na wybory w niedzielę.
Pojawia się pytanie - czy jest to normalny spam? Nie po to komórka jest rzeczą prywatną, by otrzymywać na nią wiadomości wyborcze, a jak mówi definicja spamu - wiadomość jest całkowicie niezależna od tego kim jest jej odbiorca i wysyłana jest do przypadkowej grupy ludzi.
Wiadomo, że kupując daną kartę SIM i używając jej zgadzamy się na regulaminy dostawcy usług, jednak jeżeli tak dalej pójdzie, to dostawca za pomocą regulaminu będzie mógł nas zasypywać smsami reklamowymi i nic mu nie będziemy mogli zrobić...
Dlatego pytam właśnie tu - czy takie smsy wyborcze nie są złamaniem prawa lub wykroczeniem, skoro rozsyłane są w formie niezaleznej od tego, kim jest odbiorca i trafiają co milionów ludzi.
Mianowicie, otrzymałem w ciągu ostatniego tygodnia 3 smsy typowo wyborcze, zachęcające do pójścia na wybory. Pierwszy z nich był smsem, zachęcającym do głosowania na PiS w nadchodzących jutro eurowyborach, dwa kolejne SMSy od nadawcy nazywającego się "ParlamentUE" zachęcający do pójścia na wybory w niedzielę.
Pojawia się pytanie - czy jest to normalny spam? Nie po to komórka jest rzeczą prywatną, by otrzymywać na nią wiadomości wyborcze, a jak mówi definicja spamu - wiadomość jest całkowicie niezależna od tego kim jest jej odbiorca i wysyłana jest do przypadkowej grupy ludzi.
Wiadomo, że kupując daną kartę SIM i używając jej zgadzamy się na regulaminy dostawcy usług, jednak jeżeli tak dalej pójdzie, to dostawca za pomocą regulaminu będzie mógł nas zasypywać smsami reklamowymi i nic mu nie będziemy mogli zrobić...
Dlatego pytam właśnie tu - czy takie smsy wyborcze nie są złamaniem prawa lub wykroczeniem, skoro rozsyłane są w formie niezaleznej od tego, kim jest odbiorca i trafiają co milionów ludzi.