K
kluivert83
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 62
Dzień Dobry,
W czasie wyjazdu turystycznego z biura podróży, zostaliśmy poinformowani że w hotelu nie ma dla nas miejsc i przenoszą nas do innego o identycznym standardzie (wszystko odbywało się o 1:00 w nocy, a dodatkowo w naszej grupie była czwórka dzieci poniżej 7 roku, ale to pewnie nie ma wielkiego znaczenia]. Nie wchodzę w szczegóły, czy hotel był tej samej klasy czy innej, ale faktem jest że miał 2 istotne różnice w stosunku do oryginału:
1. Odległość od morza [1 km zamiast 100 metrów]. Teoretycznie jeździł bus co 20 minut ale wyjście to już musiała być dobrze zaplanowana wyprawa a nie spontaniczna decyzja,po której mogliśmy szybko wrócić do hotelu. Poza tym na powrocie ył tak przeładowany że czekało się 40-50 minut na miejsce
2. Charakter hotelu. Wcześniej wybrany to był kameralny z małymi budynkami [wioska] a zmieniony to ogromny kompleks w 1 budynku
Reklamacje oczywiście zgłosiliśmy niezwłocznie do rezydentki i nie została ona uwzględniona, z informacją że dalszych raw możemy się ubiegać p powrocie
Czy miał ktoś podobną sytuację i pomysł jak dalej to prowadzić. Czy żądać konkretnej kwoty zwrotu? Jakiś przykładowy formularz reklamacyjny?
PS. Jeśli mogę zapytać to mam dodatkowe pytanie. Buro tak zaplanowało nasze wakacje że w hotelu byliśmy o 1 w nocy [no i juz 1 dzień zaliczony a opuściliśmy go o 2 w nocy [i też dzień zaliczony]. Oczywiście to pech ale czy może to zostać uwzględnione
W czasie wyjazdu turystycznego z biura podróży, zostaliśmy poinformowani że w hotelu nie ma dla nas miejsc i przenoszą nas do innego o identycznym standardzie (wszystko odbywało się o 1:00 w nocy, a dodatkowo w naszej grupie była czwórka dzieci poniżej 7 roku, ale to pewnie nie ma wielkiego znaczenia]. Nie wchodzę w szczegóły, czy hotel był tej samej klasy czy innej, ale faktem jest że miał 2 istotne różnice w stosunku do oryginału:
1. Odległość od morza [1 km zamiast 100 metrów]. Teoretycznie jeździł bus co 20 minut ale wyjście to już musiała być dobrze zaplanowana wyprawa a nie spontaniczna decyzja,po której mogliśmy szybko wrócić do hotelu. Poza tym na powrocie ył tak przeładowany że czekało się 40-50 minut na miejsce
2. Charakter hotelu. Wcześniej wybrany to był kameralny z małymi budynkami [wioska] a zmieniony to ogromny kompleks w 1 budynku
Reklamacje oczywiście zgłosiliśmy niezwłocznie do rezydentki i nie została ona uwzględniona, z informacją że dalszych raw możemy się ubiegać p powrocie
Czy miał ktoś podobną sytuację i pomysł jak dalej to prowadzić. Czy żądać konkretnej kwoty zwrotu? Jakiś przykładowy formularz reklamacyjny?
PS. Jeśli mogę zapytać to mam dodatkowe pytanie. Buro tak zaplanowało nasze wakacje że w hotelu byliśmy o 1 w nocy [no i juz 1 dzień zaliczony a opuściliśmy go o 2 w nocy [i też dzień zaliczony]. Oczywiście to pech ale czy może to zostać uwzględnione