A
Anihiliacja
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 9
Witam.
Dzisiejszego dnia zaistniała przedziwna sytuacja, z którą spotykam się pierwszy raz w życiu. Mianowicie oczekiwałam dzisiaj na paczkę o wartości 300 zł, którą miałam opłacić przy odbiorze.
Zadzwonił do mnie kurier, informując mnie, że ma paczkę do przekazania za darmo. Nieco zdziwiona zapytałam, czy z pewnością chodzi o mnie i czy nie zaszła tutaj pomyłka.
Po 5min kurier był już u mnie i zaraz po otwarciu drzwi odebrał paczkę członek mojej rodziny (niczego nie podpisywał oraz nikt go nie pytał o odbiorcę etc.)
Co najdziwniejsze w tej sytuacji nie musiał zapłacić za paczkę ani grosza.
Rzeczywiście na paczce widnieje "Pobranie 0.00zł"
natomiast w środku znajduje się paragon fiskalny z prawidłową ceną i nazwą produktu.
W ramach tej dziwnej sytuacji zadzwoniłam do kuriera pytając go, czy z pewnością nie popełnił błędu i nie będzie miał z tego tytułu żadnych konsekwencji. Twierdził, że nie i że to jego firma przewozowa musiała popełnić błąd przy oznakowaniu paczki.
Tutaj rodzi się pytanie z mojej strony.
Jeśli rzeczywiście nie muszę płacić, to nie ukrywam, że jest mi to na rękę. Jednak zależy mi, aby nie oberwał za to kurier, który w niczym tutaj nie zawinił.
Nie obchodzą mnie straty jakiegoś molocha, czyli jednej z bardziej znanych firm przewozowych na terenie naszego kraju.
Dlatego zależy mi na poradzie, jak powinnam się zachować i czy może byliście w podobnej sytuacji.
Z góry zaznaczam, że nie mam zamiaru iść w zaparte, że paczka nie została odebrana przez moją osobę ani kłamać. Jeśli jednak bez kłamstw mogę zachować 300 zł na święta przez nieuwagę firmy przewozowej to sami rozumiecie
Dzisiejszego dnia zaistniała przedziwna sytuacja, z którą spotykam się pierwszy raz w życiu. Mianowicie oczekiwałam dzisiaj na paczkę o wartości 300 zł, którą miałam opłacić przy odbiorze.
Zadzwonił do mnie kurier, informując mnie, że ma paczkę do przekazania za darmo. Nieco zdziwiona zapytałam, czy z pewnością chodzi o mnie i czy nie zaszła tutaj pomyłka.
Po 5min kurier był już u mnie i zaraz po otwarciu drzwi odebrał paczkę członek mojej rodziny (niczego nie podpisywał oraz nikt go nie pytał o odbiorcę etc.)
Co najdziwniejsze w tej sytuacji nie musiał zapłacić za paczkę ani grosza.
Rzeczywiście na paczce widnieje "Pobranie 0.00zł"
natomiast w środku znajduje się paragon fiskalny z prawidłową ceną i nazwą produktu.
W ramach tej dziwnej sytuacji zadzwoniłam do kuriera pytając go, czy z pewnością nie popełnił błędu i nie będzie miał z tego tytułu żadnych konsekwencji. Twierdził, że nie i że to jego firma przewozowa musiała popełnić błąd przy oznakowaniu paczki.
Tutaj rodzi się pytanie z mojej strony.
Jeśli rzeczywiście nie muszę płacić, to nie ukrywam, że jest mi to na rękę. Jednak zależy mi, aby nie oberwał za to kurier, który w niczym tutaj nie zawinił.
Nie obchodzą mnie straty jakiegoś molocha, czyli jednej z bardziej znanych firm przewozowych na terenie naszego kraju.
Dlatego zależy mi na poradzie, jak powinnam się zachować i czy może byliście w podobnej sytuacji.
Z góry zaznaczam, że nie mam zamiaru iść w zaparte, że paczka nie została odebrana przez moją osobę ani kłamać. Jeśli jednak bez kłamstw mogę zachować 300 zł na święta przez nieuwagę firmy przewozowej to sami rozumiecie