Padła pamięć ram, kupujący odmawia wymiany.

  • Autor wątku Autor wątku jimbeam
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jimbeam

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2005
Odpowiedzi
10
edit : "sprzedający odmawia wymiany" a nie "kupujący" - nie można edytować tytułów - dziwne

Padł mi moduł ram. Odesłałem do sprzedawcy, wysłałem im na email logi z memtest86 i postanowiłem skorzystać z rękojmi. Sprzedawca rozpatrzył zgłoszenie i zaproponował zwrot pieniędzy jednocześnie kategorycznie odmawiając wymiany towaru na sprawny. Zwrot to kwota 324pln a aktualna cena modułu to ok. 1200pln. O ile wiem to rękojmia nie zamyka mi drogi do gwarancji. Moduł jest objęty dożywotnią gwarancją producenta. Zapytałem sprzedawcę czemu nie może odesłać towaru do producenta i wymienić na sprawny. Odpisali mi, że dla nich sprawa jest zamknięta i mam podać numer konta do wypłaty pieniędzy. Co teraz?
 
Ostatnia edycja:
Skoro skorzystałeś z rękojmi, to nie możesz zmienić jej na gwarancję w toku rozpatrywania reklamacji. Sprzedawca miał prawo zaproponować zwrot pieniędzy, by ceny RAMu poszły w górę - art. 561 § 3 k.c.:
Przepis prawny:
Sprzedawca może odmówić zadośćuczynienia żądaniu kupującego, jeżeli doprowadzenie do zgodności z umową rzeczy wadliwej w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo w porównaniu z drugim możliwym sposobem doprowadzenia do zgodności z umową wymagałoby nadmiernych kosztów. Jeżeli kupującym jest przedsiębiorca, sprzedawca może odmówić wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady także wtedy, gdy koszty zadośćuczynienia temu obowiązkowi przewyższają cenę rzeczy sprzedanej.
 
Ewentualnie wycofać reklamację od sprzedawcy, zażądać zwrotu przedmiotu a następnie i zwrócić się do gwaranta z dowodem zakupu. Kwestia tego co tak w rzeczywistości obejmuje gwarancja (patrz umowa gwarancyjna). Gwarantem może być producent, może być sprzedawca lub inny podmiot.
 
Założę się, że gdyby ceny pamięci spadły a nie skoczyły to sprzedawca zaoferowałby nowy moduł a nie pieniądze. Imho prawo w takich przypadkach (np wahania cen) zupełnie nie chroni kupującego tylko sprzedawcę. A to chyba on - sprzedający, skoro na tym zarabia powinien ponosić też ryzyko. Sprzedawca zwraca pieniądze bo przepisy mu na to pozwalają, wymienia ram u producenta (Kingston daje dożywotnią gwarancję) i zarabia po raz drugi. A kupujący po raz drugi musi wydać kasę. Kulawe to polskie prawo.
Postąpię zgodnie z radą Byrhtnoth.
Dziękuję za zainteresowanie tematem.
 
Powrót
Góra