M
magellancook
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2016
- Odpowiedzi
- 4
Dzień dobry,
Rodzina (2 + 2) niepaląca mieszka obok sąsiadki, która nałogowo pali papierosy (kilka razy dziennie). W wielkim skrócie dym truje nas i bardzo utrudnia nam życie.
Próba porozumienia się np. co do godzin palenia lub znalezienia innego rozwiązania nie powiodła się. Sąsiadka twierdzi, że będzie palić bo to jej balkon.
Dlatego na walny posiedzeniu spółdzielni mieszkaniowej złożyłem wniosek o zmianę regulaminu spółdzielni i dodanie w nim zapisu:
"Zabrania się palenia papierosów, tytoniu, strzepywania popiołu przez okna, wyrzucania niedopałków oraz używania ognia otwartego na balkonach, piwnicach i klatce schodowej, w taki sposób który przeszkadza mieszkańcom lub stanowi zagrożenie pożarowe"
Wniosek został przegłosowany i zaakceptowany. Regulamin zmieniono. Jednak sąsiadka nadal pali.
Co mogę jeszcze prawnie zrobić? Jak to zrobić?
Czy mogę zgłaszać ją na policję lub do straży miejskiej?
Bardzo proszę o pomoc i ew. pomysły.
Rodzina (2 + 2) niepaląca mieszka obok sąsiadki, która nałogowo pali papierosy (kilka razy dziennie). W wielkim skrócie dym truje nas i bardzo utrudnia nam życie.
Próba porozumienia się np. co do godzin palenia lub znalezienia innego rozwiązania nie powiodła się. Sąsiadka twierdzi, że będzie palić bo to jej balkon.
Dlatego na walny posiedzeniu spółdzielni mieszkaniowej złożyłem wniosek o zmianę regulaminu spółdzielni i dodanie w nim zapisu:
"Zabrania się palenia papierosów, tytoniu, strzepywania popiołu przez okna, wyrzucania niedopałków oraz używania ognia otwartego na balkonach, piwnicach i klatce schodowej, w taki sposób który przeszkadza mieszkańcom lub stanowi zagrożenie pożarowe"
Wniosek został przegłosowany i zaakceptowany. Regulamin zmieniono. Jednak sąsiadka nadal pali.
Co mogę jeszcze prawnie zrobić? Jak to zrobić?
Czy mogę zgłaszać ją na policję lub do straży miejskiej?
Bardzo proszę o pomoc i ew. pomysły.