palenie tytonia na balkonie, a trucie mieszkańców

  • Autor wątku Autor wątku fotografik2011
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fotografik2011

Użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
41
Witam
Już któryś rok z rzędu media trąbią, że "już, już, za rogiem jest szansa na wprowadzenie zakazu" palenia na balkonach w bloku, ale żadna władza nic z tym nie robi.
I teraz moje sytuacja. Jest ciepło, ponad 30 stopni, okna otworzone aby było chociaż trochę przeciągu i nagle czuje w całym mieszkaniu dym z petów bo patus z piętra niżej postanowił myśleć tylko o sobie i pali na balkonie nie w mieszkaniu.
Wszyscy wiemy, że dym z papierosów szkodzi, a biernemu palaczowi (w tym wypadku mi) szkodzi jeszcze bardziej.
I teraz zastanawiam się, czy takie trucie można zgłosić na policję? Czy to ma sens? Czy WIELCE SZANOWNA policja potraktuje to poważnie? Jakie są szanse na normalność? Ktoś miał już taki pomysł i coś wywalczył?
Pytam bo mam już serdecznie dość.
 
A gdyby palił w progu balkonu ?
Lub nawet tuż przed progiem tego balkonu, stojąc w mieszkaniu a wydychając poza drzwi balkonu ?
Nic nie zrobisz.
Wiem, bo też paliłem.

A nawet jak później wstawałem to i tak pretensje, że na klatce schodowej śmierdzi fajami.
Pytałem jakim cudem, skoro mnie tam nie było, ale mądrzejszym od siebie "inaczej" nie przetłumaczysz.

Zgłaszaj i licz się z kosztami wezwania.
 
Powrót
Góra