Panfil - nakaz zapłaty wysłany przez kancelarie prawniczą

  • Autor wątku Autor wątku gaco763
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gaco763

Witam

Mam następujący problem. Mam 5 zaciągniętych pożyczek w ING. Od roku mam problemy ze spłatą, ale udawało mi się jeszcze dogadać i wpłacałem ugodowe kwoty. Jakiś czas temu się posypało i już nie płaciłem. Sprawę przejęła kancelaria prawnicza Panfil i Partnerzy. Tydzień temu dostałem nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z E-Sądu z Lublina. Był to nakaz na jedną z tych pożyczek. Dzisiaj dostałem 3 listy wysłane jako zwykłe, nie polecone z informacjami, że został wydany nakaz zapłaty w trzech pożyczkach. Dołączyli do tego pisma rzekomy odpis nakazu zapłaty z e-sądu. Piszą tam, że mam 2 tygodnie na spłatę albo w takim samym terminie wnieść sprzeciw. Moje pytanie jest takie.
Skoro nie dostałem jeszcze żadnego pisma z sądu, a wiem, że one wysyłane są przez InPost, a nie jak ten przez Pocztę Polską, to termin do zapłaty bądź na ewentualny sprzeciw liczy się od dnia dzisiejszego?

Skoro te listy zostały wysłane jako zwykłe i nie ma żadnego potwierdzenia, że je dostałem to jak mogę ustalić kiedy jest rzekomy termin dwóch tygodni?
Przecież mogły sobie np. leżeć w skrzynce tydzień... a jak nikogo nie ma to na polecone daje się awizo i zawsze jest ten termin dwóch tygodni od daty otrzymania awiza...

Po prostu zastanawiam się czy to nie jakiś psychiczny nacisk kancelari prawniczej, żebym się przestraszył...

Moim zdaniem, jeśli dostane pismo z E-Sądu to wtedy ono jest wiążące a nie jakieś wysłane przez kancelarie prawniczą. Proszę o pomoc, rade bo jestem ciekaw czy myślicie podobnie jak ja:)
 
gaco763 napisał:
ale czy mam racje, ze dopiero pismo z sądu powinienem dostać
Masz rację, dostaniesz nakaz zapłaty z sądu i od dnia doręczenia przesyłki sądowej rozpocznie się dwutygodniowy termin na sprzeciw. Natomiast termin na spłatę był już rok temu, więc słusznie kancelaria się domaga od Ciebie zapłaty.
 
Jeden Grzeszczyk napisał:
Masz rację, dostaniesz nakaz zapłaty z sądu i od dnia doręczenia przesyłki sądowej rozpocznie się dwutygodniowy termin na sprzeciw. Natomiast termin na spłatę był już rok temu, więc słusznie kancelaria się domaga od Ciebie zapłaty.

Rozumiem, że gdy bank wypowiedział mi umowy to teoretycznie wtedy był już termin spłacenia tego. Tylko tak jak pisałem, że udało mi się z nimi jeszcze dogadać i spłacałem ugodowe raty. W wakacje nastąpiły problemy z mojej strony i w końcu bank przekazał sprawę do windykacji zewnętrznej (czyt. kancelarii prawnej) i dostałem takie pisma jak wyżej wymienione. Wcześniej przysłali pisma, że przejęli sprawę i dzwonili do mnie, ale warunki jakie proponowali po prostu były dla mnie nie odpowiadające. No i w końcu przekazali sprawę do E-Sądu. Mało tego. Myślałem, że skorzystają z BTE ale z informacji jakie udało mi się uzbierać okazało się, że parę miesięcy temu Trybunał Konstytucyjny podważył BTE w paru sprawach i niby ma być one zniesione. Ale nie chodzi o to w tym temacie. Głównym pytaniem było, czy mają jakąś moc urzędową te pisma, które obecnie dostałem od kancelarii prawnej. W każdej sprawie były dwa pisma. Jedno to, że tego i tego dnia sprawa została przekazana do E-Sądu i, że został wysłany pozew. A drugie pismo to odpis już gotowego nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. Dobrze wiem jak wygląda papierek z nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym. Z tych trzech spraw pisma z sądu jeszcze nie doszły. Tak więc, moim zdaniem, dopiero polecony z sądu ma dla mnie moc urzędową. Widzę, że kolega powyżej myśli podobnie. Tylko moje pytanie jest takie. Po co te zagrywki kancelarii prawniczej? Mało tego, co chwilę dzwonią na telefon stacjonarny moich rodziców i mówią, że nie odbieram telefonu komórkowego...jakby dzwonili to bym odebrał... Mówię im, żeby przestali wydzwaniać na stacjonarny, bo nigdzie nie podawałem tego numeru to oni, że to niemożliwe i takie tam bzdety. Myślą, że mają idiotę przed sobą...

Czyli mam czekać na polecone z e-sądu i na razie się nimi nie przejmować?

OggY123 napisał:
kto jest powodem

ING Bank Śląski, ale to Panfil i Partnerzy ich reprezentują
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
gaco763 napisał:
Głównym pytaniem było, czy mają jakąś moc urzędową te pisma, które obecnie dostałem od kancelarii prawnej.
Żadnej
gaco763 napisał:
Po co te zagrywki kancelarii prawniczej?
Psychologia
gaco763 napisał:
Czyli mam czekać na polecone z e-sądu i na razie się nimi nie przejmować?
Tak. Wniesiesz sprzeciwy, będziesz miał okazję sprawdzić czy wszystkie wyliczenia są prawidłowe. W międzyczasie masz okazję negocjować
 
Jak ja mam takiego delikwenta,ktory gra na zwloke to ,zeby mu "dowalic" kieruje sprawe do komornika. Na dogadywanie sie jest czas przy wezwaniu do zaplaty,ewentualnie na etapie wydania nakazu zaplaty. Jezeli dluznik nie chce sie dogadac na etapie wydania nakazu zaplaty to jego strata,wiecej straci a ja wiecej zarobie wiec sugeruje w przeciwienstwie do uzytkownika Amelia telefon,prosba o umorzenie odsetek w zamian za np 100% wplate (pod warunkiem,ze jestes w stanie).
 
Witam.

Moja mama też dostała nakaz zapłaty od tej kancelarii( ma zwrócic pieniędzy za polisę sąsiadki ,którą troche załała, chociaz moja mama nie ma polisy). Wygoglowałam tę kancelarię i ma tragiczne opinie.Moja mama też próbuje się skontaktować i nie moze. Na spłatę mamy tydzien. Czy to normalne?Co mamy robic? Proszę o odpowiedz.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra