witam. pod koniec stycznia tego roku przewoziłem papierosy z ukrainy do poski i zostałem zatrzymany na polskiej granicy gdzie polscy celnicy znaleźli 6 kartonów (60 paczek) papierosów. Dostałem mandat w kwocie 400 zł. Wróciłem do domu, i po około tygodniu zapłaciłem mandat. ale dzisiaj przyszło mi pismo ( po 10 miesiącach) z sądu, że wnioskodawca (urząd celny) wnosi o orzeczenie przepadku towaru na rzecz skarbu państwa. Myślałem że te papierosy już dawno przepadły i to mnie nie martwi że chcą zabrać papierosy ale martwi mnie to że wnioskodawca wnosi także o obciążenie kosztami postępowania w niniejszej sprawie uczestnika postępowania. Czy ktoś spotkał się z takim lub podobnym przypadkiem? Bo wnioskuje z tego że czeka mnie kolejny wydatek. orientuje się może ktoś jaki może być to koszt. Proszę o jakieś info i z góry dzięki za odp.