Paragraf umowy o dzieło (informatyka)

  • Autor wątku Autor wątku Saris111
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Saris111

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2016
Odpowiedzi
2
Witam. Ostatnio dostałem możliwość nawiązania współpracy, polegającej na tworzeniu swego rodzaju artykułów z elementami kodu źródłowego. Artykuły te tłumaczą i wyjaśniają pewne proste problemy natury tworzenia oprogramowania. Tekst i kod jest tworzony tylko i wyłącznie przeze mnie. Artykuły te zasadniczo mają być umieszczane na blogu i będą ogólnie dostępne w sieci.

Praca nie należy do najtrudniejszych i również wynagrodzenie nie jest jakieś wygórowane. Natomiast umowa o dzieło z przeniesieniem praw autorskich, którą otrzymałem jest dość rozbudowana jak na tak prostę pracę. Niepokoi mnie paragraf 10 tej umowy:

§ 10
1. Wykonawca oświadcza, że zobowiązuje się do pokrycia wszelkich wydatków, kosztów lub szkód Zamawiającego, jak również do wstąpienia i zastąpienia Zamawiającego we wszelkich postępowaniach związanych ze skierowanymi do Zamawiającego roszczeniami osób trzecich z tytułu korzystania przez Zamawiającego z dzieła w zakresie objętym niniejszą umową. Dotyczy to w szczególności oskarżeń o dopuszczenie się plagiatu, przy tworzeniu dzieła.
2. Wykonawca zobowiązuje się pokryć wszystkie koszty jakie poniesie Zamawiający w przypadku wszczęcia wobec Wykonawcy postepowania karnego w związku z wykonaniem niniejszej umowy (np. koszty stawiennictwa w siedzibie organów postępowania w charakterze świadka, koszty sporządzenia i przekazania organom kopii dokumentacji zażądanej w ramach prowadzonego postępowania dowodowego).

Zleceniodawca zapewnia mnie, że to standardowy punkt takiej umowy, mi jednak wydaję się, że przenosi na mnie zbyt dużą odpowiedzialność.

Zatem moje pytanie jest takie czy ten punkt rzeczywiście jest naturalnym i standardowym punktem takiej umowy, w takiej formie? Nie chcę, żeby okazało się, że za 5 lat komuś nie spodoba się jakaś część mojego dzieła i postanowi wszcząć jakieś postępowanie (co jest wielce nieprawdopodobne, ale mimo wszystko) względem mojej osoby.

Najchętniej przedstawiłbym całą umowę komuś kto by poświęcił czas na jej przeglądnięcie (oczywiście z usuniętymi danymi osobowymi i kontaktowymi i innymi poufnymi danymi), ale zapewne nikt nie jest na tyle wyrozumiały, co jest zrozumiałe.
 
Prawo autorskie ujmuje to w ten sposób:
Przepis prawny:
Art. 55.
[Usterki i wady prawne dostarczonego utworu]

1. Jeżeli zamówiony utwór ma usterki, zamawiający może wyznaczyć twórcy odpowiedni termin do ich usunięcia, a po jego bezskutecznym upływie może od umowy odstąpić lub żądać odpowiedniego obniżenia umówionego wynagrodzenia, chyba że usterki są wynikiem okoliczności, za które twórca nie ponosi odpowiedzialności. Twórca zachowuje w każdym razie prawo do otrzymanej części wynagrodzenia, nie wyższej niż 25 % wynagrodzenia umownego.

2. Jeżeli utwór ma wady prawne, zamawiający może od umowy odstąpić i żądać naprawienia poniesionej szkody.

3. Roszczenia, o których mowa w ust. 1, wygasają z chwilą przyjęcia utworu.

4. Jeżeli zamawiający nie zawiadomi twórcy w terminie sześciu miesięcy od dostarczenia utworu o jego przyjęciu, nieprzyjęciu lub uzależnieniu przyjęcia od dokonania określonych zmian w wyznaczonym w tym celu odpowiednim terminie, uważa się, że utwór został przyjęty bez zastrzeżeń. Strony mogą określić inny termin.
Roszczenia z tytułu wady prawnej nie wygasają po przyjęciu utworu.
 
Nie chodzi mi tu jednak o usterki. Takie mogę poprawić jeśli dostanę takie polecenie, tylko o przyjęciu odpowiedzialności za ewentualny plagiat (nawet jeśli go nie ma), to ja będę musiał się stawiać w sądzie za zleceniodawcę (nawet za granicą - tekst jest w języku angielskim) i ewentualny zwrot kosztów otrzymam dopiero po rozstrzygnięciu sprawy (w przypadku korzystnym). Jeśli dobrze rozumiem.

Dodatkowo "roszczenia", a szczególnie plagiat, nie wiem jakie inne roszczenia ktoś może kierować.
 
Saris111 napisał:
... tylko o przyjęciu odpowiedzialności za ewentualny plagiat ...
Przywłaszczenie autorstwa to jest wada prawna, ustawowo odpowiadasz za nią.

Saris111 napisał:
... to ja będę musiał się stawiać w sądzie za zleceniodawcę ...
Jeśli on się stawi to regresem, łącznie z kosztami jego postępowania ściągnie z Ciebie te koszta.
Saris111 napisał:
... Dodatkowo "roszczenia", a szczególnie plagiat, nie wiem jakie inne roszczenia ktoś może kierować.
W polskim prawie autorskim określa je Art. 78.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra