R
roso
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2017
- Odpowiedzi
- 10
Witajcie
Toczę wojnę z sąsiadem odnośnie parkowania tirów bezpośrednio przy granicy działki.
Na działce obok znajduje się parking dla około 20-30 samochodów ciężarowych. Do tej pory dzieliła nasze działki wąska działka i nie było problemu. Problem powstał kiedy parking został powiększony o tą wąską działkę i obecnie tiry parkują w odległości max. 2 metrów od granicy.
Ostatnia rozmowa z sąsiadem zakończyła się jego oświadczeniem, żebym zgłaszał go gdzie chcę, on i tak będzie robił co chce na swojej działce.
No więc poszło pismo do Nadzoru Budowlanego.
Powołałem się w nim na Rozporządzenie Ministra Infrastruktury, które mówi, że takie pojazdy mogą parkować nie bliżej niż 16m od granicy działki.
Inspektor odpisał po ponad 5 tygodniach, iż parking tam był od 1996 roku, a przepisy weszły w życie w 2002 roku, a on nie widzi, żeby powstały tam nowe miejsca parkingowe.
Odwoływać się do Wojewódzkiego Inspektora, czy co dalej z tym robić?
Toczę wojnę z sąsiadem odnośnie parkowania tirów bezpośrednio przy granicy działki.
Na działce obok znajduje się parking dla około 20-30 samochodów ciężarowych. Do tej pory dzieliła nasze działki wąska działka i nie było problemu. Problem powstał kiedy parking został powiększony o tą wąską działkę i obecnie tiry parkują w odległości max. 2 metrów od granicy.
Ostatnia rozmowa z sąsiadem zakończyła się jego oświadczeniem, żebym zgłaszał go gdzie chcę, on i tak będzie robił co chce na swojej działce.
No więc poszło pismo do Nadzoru Budowlanego.
Powołałem się w nim na Rozporządzenie Ministra Infrastruktury, które mówi, że takie pojazdy mogą parkować nie bliżej niż 16m od granicy działki.
Inspektor odpisał po ponad 5 tygodniach, iż parking tam był od 1996 roku, a przepisy weszły w życie w 2002 roku, a on nie widzi, żeby powstały tam nowe miejsca parkingowe.
Odwoływać się do Wojewódzkiego Inspektora, czy co dalej z tym robić?