O
overrider18
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2010
- Odpowiedzi
- 1
Witam! Mój sąsiad na przeciwko domu parkuje samochód przed firmą innego sąsiada. Parkuje tam w soboty i niedziele, kiedy nikt w tej firmie nie pracuje, nie zastawia bramy, furtki, nie parkuje na chodniku ani na trawie, bo teren jest utwardzony. Właścicielowi firmy to przeszkadza z czystej złośliwości. Przyjeżdża i sprawdza czy tam nie zaparkował, za wycieraczką zostawia karteczki a płot zakleił zakazami parkowania. Jak wygląda to od strony prawnej? Czy właściciel ma prawo żądać, żeby nikt tam nie parkował i czy w ogóle ten kawałek terenu przed ogrodzeniem należy do niego? A może jest to uznawane za pobocze drogi, które jest własnością miasta? Pozdrawiam.