Parkowanie w mejscu prywatnym

  • Autor wątku Autor wątku badfatcat
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

badfatcat

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2021
Odpowiedzi
1
Witam,
Wydarzyła się taka sytuacja, wczoraj przyślą do mnie policja i poinformowała ze na mnie otwarto sprawę na szkodę- 20 tys. złotych.
10 maja oddałem klucze mechanikowi i zostawiłem samochód obok na parkingu. Okazało się ze miejsce, gdzie zaparkowałem - jest prywatne (część z miejsc parkingowych jest bezpłatna, a część płatna), a mechanik zapomniał o samochodzie i on tam staw na 10 dni. Właściciel miejsca zgłosił się na policje i teraz wymaga odszkodowanie w rozmiarze 20 tys. złotych na podstawie straconych kosztów. Czy on ma do tego prawa? Bo ta kwota jest nienormalna. I co w tej sytuacji robić? Czy do się powalczyć w sądzie?
Znak - https://prnt.sc/16c19la
Strefa płatnego parkowania - https://prnt.sc/16c1gc4
 
badfatcat napisał:
Czy on ma do tego prawa?
Oczywiście.
badfatcat napisał:
Czy do się powalczyć w sądzie?
Moim zdaniem masz spore szanse na obniżenie wspomnianej kwoty choćby ze względu na art. 5 kc.
Gdyby to było kwota podana za dzień, wtedy nawet nie ma sensu dyskutować. Jednak 100 zł. za każdą rozpoczętą godzinę w moim przekonaniu jest kwotą wielce przesadzoną.
 
Kanas, a nie ma tu znaczenia fakt, że samochód był powierzony mechanikowi?

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
 
cameleonix11 napisał:
nie ma tu znaczenia fakt, że samochód był powierzony mechanikowi?
Nie. Przecież to nie mechanik tam zaparkował.
 
Niektóre sądy orzekają, że najem miejsca parkingowego nie jest umową powszechnie zawieraną w drobnych, bieżących sprawach życia codziennego (umowa bagatelna), a więc jeśli nie dostarczono konsumentowi wzorca umowy, to taka umowa jest niewiążąca.
 
Powrót
Góra