Parkowanie w strefie zamieszkania

  • Autor wątku Autor wątku thefocus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

thefocus

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
9
Witajcie

Mieszkam na jednym z osiedlu na którym jest postawiony znak strefy zamieszkania. W owej strefie nie ma wyznaczonych miejsc zgodnie z przepisami t.j znaki pionowe i poziome, są to porobione zatoki ktore jednoznacznie wskazuja na parking i sa wydzielone miejscam czerwoną kostką. Strefa jest na terenie wspólnoty mieszkaniowej.
Policja bardzo czesto byla wzywana i wystawiała mandaty osobą ktore staly w innych miejscach niż te zatoki, przez poł roku był spokój z policja, bo twierdzili ze jest nieprawidłowe oznakowanie i nie wystawiali mandatów. Lecz ostatnio ponownie zaczeli wystawiać wezwania.

Moje auto stało zaparkowane poza zatoką, tą teoretycznie umowną zatoką i dostałem wezwanie, auta ktore stały w zatoce juz nie. A zatoka jest zle oznakowana. Czyli wyglada na to ze policja sobie wybiera samochody ktore kara.

Czy przypadkiem nie powinno byc razem ze znakiem strefa zamieszkania postawiony znak droga wewnętrzna ? Czy policja może karać na terenie wspólnoty. No i czy mogę coś wywalczyć z tym wybiórczym karaniem.
 
"Proszę mnie uniewinnić bo on nie dostał kary a ja dostałem" - tak chcesz argumentować?
 
Proszę sprawdzić jaki status ma ta droga - czy publiczna, czy wewnętrzna.
Pismo skierować do miasta/gminy/starostwa w trybie informacji publicznej.
Potem należy skierować pismo do zarządcy terenu - dla drogi wewnętrznej, lub odpowiedniego organu zarządzającego ruchem - dla drogi publicznej, czy na tej drodze jest wykonany projekt stalej organizacji ruchu, a jeśli o drogę publiczną - czy został poprawnie wprowadzony w życie tj. zawiadomienie o terminie wprowadzeniu stalej organizacji ruchu.
 
Podobny temat właśnie został zamknięty, bo opisujący nie wytrzymał ciśnienia. A może to ta sama sprawa ? https://forumprawne.org/prawo-wykroczen/883228-parkowanie-w-strefie-zamieszkania.html

thefocus napisał:
sa wydzielone miejscam czerwoną kostką. .
ja bym się na to powołał. Uniewinnią jak nic.

Znowu winna ta policja. W całym mieście sobie ot tak upatrzyli akurat tamto ?. A może to oni ustanowili tam tę strefę stawiając znaki ?. Przecież nie trzeba przyjmować tego mandatu i dochodzić swoich racji w sądzie.
O proszę

thefocus napisał:
Policja bardzo czesto byla wzywana
czyli jest tam wojenka pomiędzy lokatorami.
 
Powrót
Góra