E
Ewelina 23
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam!mam 3 letnia coreczke od 2 lat nie mieszkam z mezem ktory odszedl ode mnie zostawiajac mnie bez niczego w doslownym tego slowa znaczeniu!na uczymanie mnie i dziecka nie dawal zadnych pieniedzu jedynie kupowal mleko i pampersy ktore mi wydzielal!przez ten czas pomagala mi rodzina!w ziazku z takim rzeczy stanem zlozylam sprawe o alimenty i zostalo mi przysadzone 300zl(placone bardzo nieregularnie)!!kilka miesicy temu maz wyjechal za granice co oczywiscie przelozylo sie na bardzo rzadki kontakt z corka!w lipcu tego roku wyjechalam z dzieckiem na wakacje gdy wrocilam zastalam meza ktory poinformowal mnie ze przyjechal na urlop i chce dziecko wziasc do swoich rodzicow w takiej sytuacji zgodzilam sie a ja korzystajac z tego ze mam wolnyn czas za namowa znajomych wyjechalam za granice na okres 3 tygodni w tym czasie znalazlam prace i wynajelam mieszkanie, dogadalam sie z mezem ze podpisze paszport dla dziecka bedac tego pewna kierownik firmy w ktorej pracowalam powiedzial ze poczeka na mnie miesiac(tyle trwa wyrabianie paszportu)gdy wrocilam do kraju moj maz wlasnie wyjezdzal i wbrew temu co mowil nie dal zgody!bylam zalamana!zlozylam sprawe do sadu!po miesiacu jednak musialam wrocic za granice(2 tyg) i dogadac sie z szefem w przeciwnym razie wszystko by przepadlo!dziecko zostawilam pod opieka babci maz to wykorzystal wrocil do kraju pozbawil mnie opieki twierdzac ze zostawilam dziecko! ze mala jest zaniedbana!!malo tego oskarzyl mojego wujka ktory mieszka z babcia ze spi z moja corka!!!dodam ze wujek jest bardzo chory cierpi na zwapnienie mozgu i ostra padaczke powypadkowa!Wujek juz zglosil to w prokuraturze!wiem ze majac ja teraz podopieka ma ma ogromny wplyw na wydanie mi paszporyu i i to chodzilo mezowi!dodam ze czekam na sprawe rozwodowa!!prosze o pomoc 