Paypal- przedawnienie roszczeń, kiedy?

  • Autor wątku Autor wątku operafree
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

operafree

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
4
Witam,
pokrótce przedstawię jak sprawa wygląda. Kilka lat temu (jakoś pod koniec 2008r.) sprzedałem wirtualny przedmiot na ebayu, pieniądze otrzymałem, ale zaraz nastąpiło obciążenie zwrotne i na moim kondzie pojawiło się saldo ujemne na kwotę ok. 450zł (ponad połowa wartości sprzedanego przedmiotu...). Od tego czasu konto ruszane nie było, ostatni mail od PP otrzymałem jeszcze w 2009r., żaden polecony list do mnie nie dotarł od firmy windykacyjnej (Arvato jak słyszałem). Jedynie ok pół roku temu po próbach logowania do serwisu otrzymałem telefon od PP, z którego w sumie nic nie wynikło bo umówiłem się na inny termin rozmowy, pod innym nr telefonu gdyż ten przypisany kiedyś tam do konta nie należy do mnie, ale odzewu żadnego już nie było.
Czy w mojej sytuacji nastąpiło już przedawnienie roszczeń czy nie? Będę wdzięczny za pomoc.
 
operafree napisał:
Czy w mojej sytuacji nastąpiło już przedawnienie roszczeń czy nie? Będę wdzięczny za pomoc.


Jeśli sprzedałeś przedmiot, kupujący go przyjął itd to nie ma żadnego roszczenia wobec Ciebie.
Paypal musiał by udowodnić, że towaru nie wysłałeś - a tego raczej jest w stanie zrobić jak Ty zakończyłeś transakcję.
 
Towar, czy żeby być dokładnym dane do sprzedawanego konta zostały wysłane, tyle że dostępu do starego maila nie mam i ciężko by było coś udowodnić (w sumie, że nie wysłałem też się już chyba nie udowodni). Żadnego info o aukcji na ebayu już też nie ma.
Rozumiem, że te bieg terminu zaczyna się od momentu powstania ujemnego salda, czy może jest jakiś inny termin (np. po określonym czasie na uregulowanie należności)?
 
przedawniło się pod koniec 2011 roku. inna sprawa to możliwosć udowodnienia przez paypal swoich roszczeń
 
Najbardziej mnie w tej sytuacji interesuje to czy PP ma jeszcze jakąkolwiek drogę do ściągnięcia tych pieniędzy, bo jeśli tak to już będę wolał w ratach saldo wyzerować.
 
Skoro przedawnione, to nie ma prawnej drogi jeśli podniesiesz zarzut przedawnienia w ew. sporze sądowym
 
Ok, dzięki jerry23 i rafmik za odpowiedzi.

Jeszcze (chyba) ostatnie pytanie dla osób, które może były w podobnej sytuacji, mianowicie od której strony się za to zabrać żeby saldo zostało oficjalnie przez PP wyzerowane? Dzwonić do nich i gadać, pisać mailowo/listowo i uzmysłowić ich, że dawno już nastąpiło przedawnienie? Mimo wszystko sam fakt posiadania tego ujemnego salda, nawet teraz kiedy wiem, że jestem bezpieczny mnie troszkę, jak sobie o tym przypomnę, irytuje.
 
U mnie sytuacja podobna aczkolwieg na 5000 zł.Wpłaciłem im pieniadze bo jechałem do Anglii o towarz a ze kontrachent bez problemu zaakceptowal płatnosc w tej formie to po cóż wozic gotówke.Z tym ze jakiez bylo moje zdziwienie jak chcac sie zalogowac podczas transakcji okazalo sie ze mam limity.W ciagu kilku minut wysalem foto ,,wszystkiego''-dosłownie. Po czym otrzymalem email tresci: ze jestem podejrzany ze bla bla bla i konto ma blokade 180 dni.A to ja sobie wplacilem te pieniadze.Czyli sam siebie oszukalem?????
 
Powrót
Góra