Paypal - sprzedaż przedmiotu wirtualnego; wycofanie pieniędzy

  • Autor wątku Autor wątku Xylometazolin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

Xylometazolin

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
1
Witam.

Około dwa tygodnie temu sprzedałem osobie zamieszkałej w USA przedmiot wirtualny tzn. element gry online. Otrzymałem kwotę za dany przedmiot na moje konto PayPal. Transakcja przebiegła bez problemowo. Niestety, wczoraj po 13 dniach od sprzedaży - kupujący zgłosił reklamację (obciążenie zwrotne) w związku z czym jestem zobowiązany do przedstawienia dowodu wysyłki danego przedmiotu do kupującego lub zwrócenia sumy, która otrzymałem. Dowód wysyłki oczywiście nie istnieje, ponieważ przedmiotem handlu nie była rzecz materialna istniejąca w rzeczywistym świecie, a wirtualna. Transakcja odbyła się bez serwisów pośredniczących a la serwisy aukcyjne.

Co mogę zrobić w tej sytuacji, aby nie musieć oddawać pieniędzy za sprzedany przedmiot?

Z góry dziękuję za pomoc.
 
Witam,
Chcialem odnowic temat. poniewaz mam podobny problem.

Jednak ja załatwiłem to przez ebay, ale jak wiadomo aukcje takie nie podlegaja ochronie kupujacych i sprzedajacych... Kupujacy wyslal pieniadze i to dosc spore, po czym urochomil spor zanim zndazylem wyslac numery i hasla do konta, spor przeksztalcilem w roszczenie ktore wygralem, bo nie podlegal kupujacy ochronie oczywiscie... Po wszystkim wyslalem kupujacemu dane. Niby mam pieniadze ale boje wlasnie o obciazenie zwrotne. Wymienilem sie podczas transakcji z kupujacym dowodami tozsamosci, tzn ja mu dalem dowod on mi prawa jazdy (kupujacy jest z usa i mowil ze nie maja jako takich dowodow). Dodatkowo podspisalem z kupujacym prowizoryczny dowod zakupu w formie elektronicznej (przez emaila) w 2 wersjach jezykowych. Zacytuje:
Polska wersja

Umowa do transakcji

Ja Kamil xxxxxxxx (zamieszkały w Polsce, xxxxxxxxx-xxx, ul. xxxxxxx) sprzedaje Tobie , Daniel xxxxxx ( zamieszkały w xxxxx SHamus Ct Woodbridge, xxxxxxx United States, który aktualnie żyje i przebywa w HQ KFOR MAIN Film City (USNIC) APO AE 09340. ) Moje konto w grze Tibia (xxxxxxxxxx) za kwotę na aukcji w serwisie ebay ( w polskiej walucie 3800 PLN lub równowartość w walucie amerykańskiej 1200 usd albo europejskiej 850 euro - według kursów w dniu podpisania umowy). Konto w Tibi zarejestrowane jest na mnie. Jestem jego jedynym właścicielem. Dam Ci wszystkie dane dotyczące konta (Account number, password, recovery key) po zaakceptowaniu tej umowy i w chwili zaksięgowania pieniędzy na moim koncie bankowym. Po skończeniu transakcji, kiedy zarejestruje zapłatę na moim koncie bankowym, zrzekam się tego konta w Tibii. Nigdy więcej go nie użyje i będzie ono Twoje od tego momentu. Staniesz się jego pełnym właścicielem i możesz z nim robić co chcesz. Po otrzymaniu postaci w Tibii nigdy nie wycofasz pieniędzy, nie zażądasz ich zwrotu i nie zrobisz czegoś podobnego w celu odzyskania pieniędzy i zatrzymania konta w Tibii. Kiedy jeden z nas złamie postanowione tu zasady, drugi może udać się na policje i złożyć skargę o oszustwo.
Ten email oraz zdjęcie z Twoim dowodem osobistym albo paszportem zapisze i wydrukuje i będę trzymał przez jeden rok jako dowód.
Skan Twojego dowodu osobistego, paszportu, prawo jazd, albo innego ważnego i państwowego dokumentu stanowi akceptacje tej umowy.

Kamil xxxxxxxx
......................................................................................................
If you accept it say that yes and send Your photo, scan of identity card or passport or other document confirming your personality.

Kupujacy napsial ze akceptuje i wyslal swoj skan prawa jazdy.

Moje pytanie jest nastepujace:
Czy jestem w jakimkolwiek stopniu chroniony przez prawo?
Czy w razie tego chargebacku moglbym sie domagac zwrotu tych pieniedzy?
Czy wogole da sie wytoczyc proces komus z USA?
 
Witam mam bardzo podobny problem. Sprzedałam również przedmiot wirtualny w grze, dostałam za niego przelew na pay pal 105€ i po 2 dniach przyszła mi informacja:

"Szanowny Użytkowniku! (Adresatem tej wiadomości jest XXXXX XXXXX).
W ostatnim czasie wpłynęło roszczenie w sprawie nieautoryzowanych
transakcji na koncie dotyczące następującej transakcji:
Imię i nazwisko kupującego: micheline grieve
Adres e-mail kupującego: mbgrieve@shaw.ca
Numer identyfikacyjny transakcji kupującego: 6LA22959CL831483H
Data transakcji: 21 lut 2013
Kwota transakcji: 105,00 EUR
Twój numer identyfikacyjny transakcji: 7PT67597BD496592C
Numer sprawy: PP-002-218-575-903"

Moje pytanie jest takie, czy ktoś się spotkał z czymś podobnym i odzyskał pieniądze od oszusta, który tłumaczy "brakiem autoryzacji"? Z tego co wyczytałam w regulaminie PP:

"13.3 Jakiego typu płatności kwalifikują się do zwrotu pieniędzy w ramach Ochrony kupujących w systemie PayPal?

Ochrona kupujących w systemie PayPal obejmuje jedynie płatności PayPal związane z określonymi dobrami fizycznymi. Płatności za następujące przedmioty nie kwalifikują się do zwrotu pieniędzy w ramach Ochrony kupujących w systemie PayPal:
---> artykuły niematerialne"

oraz:

" 11.10 Jakie są przykłady przedmiotów, transakcji lub spraw, które nie kwalifikują się do programu ochrony sprzedających?

--->Przedmioty niematerialne, licencje na treści cyfrowe i usługi "

Czyli co to ma znaczyć? ja nie odzyskam kasy ale tamten ktoś też jej nie odzyska czy tylko ja będę stratna? :(
 
Jeśli chodzi o PayPal, to okazuje się, że to jest po prostu praktyka oszustów, w której Paypal nie chroni sprzedawcy, gdzieś tam są tłumaczenia, że to żeby nie prać pieniędzy z użyciem Paypal... ale w skrócie chodzi o to, że nic co wirtualne nie jest chronione w żaden sposób programami ochrony konsumenta. Kupujący zgłasza w swoim banku nieautoryzowaną transakcję i już w zasadzie nie można z tym nic zrobić.

I teraz pojawia się pytanie - czy skoro należy mieć dowód w postaci fizycznego nośnika danych, to może wystarczyłoby wysłać kopię tego co zostało wysłane mailem (np. płytę CD) na jakiś adres fizyczny i to może będzie dowodem w sprawie?
 
Powrót
Góra